Słodycz
Może i jestem czasem nienormalny ,
Włączają się pod wpływem emocji alarmy ,
W przeszłości chciałem być tak jak każdy,
Z czasem wiedziałem że jestem zbyt lojalny ,
Nieprawość się szerzy wartość zanika ,
Zarabiasz i oddajesz życia taka logika ,
Oskarżasz a sam dołki sobie kopiesz ,
Zamykasz za sobą drzwi a dobijają się do okien,
W rubryce o używkach stawiałem kropki ,
A z nowym miesiącem melanże i sto nowych kropli ,
Alkohol używki to nie moja historia na szczęście,
Tylko trzeźwość ocala jechać tą upitą resztę,
Kobiety co lgną do żonatych facetów i w drugą stronę,
Pluć na tych co mają czelność zdradzać swą żonę,
Walić tłumaczenia bo nie mają stanu racji ,
W kłamstwach życiorys zawiewa zależnie od sytuacji,
Tłumaczenia codzienne szerzenie nieprawdy ,
Na ból czterech liter zastrzyk powinien dostać każdy,
Stan umysłu to bieda ale i spore fortuny ,
Teraz ilość nie jakość myślenie na dwa bieguny ,
Każdy zawsze winny tylko nie ja sam ,
Mogą dawać porady nie wysłucham bo się najlepiej znam ,
Krzywda boli mocno i boleć nie przestanie ,
Zagłuszą monety biednych wołanie,
Taka to piękność a naprawdę gorycz,
Która smakuje najlepiej bo to tego pokolenia jedyny słodycz.
Komentarze (7)
Wszędzie to widać...
Cywilizacja śmierci jakowil JPII
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania