Najbardziej mi podeszła reaktywacja bałwanka. Znowu cała Ty. I dobrze. Oby więcej. Pozdrawiam - 5
P.S. - A gdyby zacząć pisać opowiastki...od końca. od puenty - też byłoby ciekawie.
Już coś by się miało, tylko by trzeba dopasować resztę - dojechać do początku.
Dekaos Chyba nadajemy na tych samych falach, bo też o tym końcu dzisiaj myślałam. :)Teraz jest wyrwane z kontekstu, celowo tak zrobiłam. Musiałabym wrócić do ogrodu. :) Zastanowie się nad tym. Dzięki :)
Taki uroczy nikomu nie wchodzący w drogę chciał tylko trochę pozwiedzać i może zaprzyjaźnić się. No cóż słoma mu z butów wystawała.
Ładnie opisałaś słowami i powstał obraz natury.
Pozdrawiam serdecznie:)
Nie dobrze?
pasja On miał słomę w butach, bo był strachem na wróble. :) Muszę go zreperować i poprowadzić dalej zanim go zające dopadną, albo one go jednak rozszarpią. Zobaczę co dalej z nim zrobię.
Dziękuję bardzo. :)
Oj Szudracz. Widzę, że cała opowiastka, zakopała się w śniegu. Ino mała ciemna łebka Śnieżnej Muchy, wystaje z białego puchu, w lewym górnym rogu. Stan na teraz, co piszę.
Pozdrawiam.
Adam Morduj teraz ten niedorobiony fragment, a ja idę na kawę. Wszystko przez Dekaosa, bo tu ciągle wraca i mi wytyka, że wywalam teksty. :) Zabiorę mu klawiaturę i skonfiskuję. :)
Szu, dlaczego niedorobiony? Co w nim niedorobionego? Jest przebogaty w opisy, obrazy, w wyobraźnię. Wielu tekstom tutaj brakuje takiego podejścia.
Ja ciągle zmieniam swoje teksty, chociaż ich nie usuwam (w sumie raz usunąlem coś na długą chwilę).
Możesz spróbować takiej opcji:
jeśli tekst nie jest długi, wrzuć dwie wersje. Myślę, że wielu powie Ci co jest lepsze i dlaczego.
Pozdrawiam ;))
I dziękuję, że wrzuciłaś choć na czas kawy.
Adam Zostawię tą wersję tutaj i napisze jeszcze raz drugą. Ciągle mam czegoś za mało. Muszę prześledzić, w czym jest problem.
Dziękuję, że przeczytałeś i zostawiłeś wskazówki. :)
Pozdrawiam. :)
- Niedobrze, niedobrze. Tylko nie to.
Ledwo wypowiedział te słowa, trzask, bęc i po sprawie.
Osunął się po pniu drzewa. Słomiany kapelusz, opadł mu na twarz.
W ten sposób bym zapisała, bo tutaj coś mi zgrzytało. Poza tym fajnie napisane, na 6
Jeszcze ''dałbym'' i trochę interpunkcja szwankuje.
Karawan Cieszy mnie Twoje stwierdzenie, że masz coraz lepiej. :) Kim jest Czepialski? Zawsze myślałam, że Ty nim jesteś. :) No i jak tu teraz robić drugie podejście, jak Wy mnie tu tak podbudowujecie wszyscy.:) Dzięki serdeczne. :)
Szudracz Robić! Najlepsze i wg mnie najmądrzejsze hasełko - "Róbmy swoje" A odnośnie Czepialskiego; tak przecie robią wszyscy "to nie ja" , tyle, że ja mojemu drugiemu ja nadałem nazwisko, żeby niezadowolenie wylewało się na Niego a nie na nobliwy Karawan. :))
Komentarze (22)
P.S. - A gdyby zacząć pisać opowiastki...od końca. od puenty - też byłoby ciekawie.
Już coś by się miało, tylko by trzeba dopasować resztę - dojechać do początku.
Ładnie opisałaś słowami i powstał obraz natury.
Pozdrawiam serdecznie:)
Nie dobrze?
Dziękuję bardzo. :)
Pozdrawiam.
Takie pisanie, też fajne.
Ja ciągle zmieniam swoje teksty, chociaż ich nie usuwam (w sumie raz usunąlem coś na długą chwilę).
Możesz spróbować takiej opcji:
jeśli tekst nie jest długi, wrzuć dwie wersje. Myślę, że wielu powie Ci co jest lepsze i dlaczego.
Pozdrawiam ;))
I dziękuję, że wrzuciłaś choć na czas kawy.
Dziękuję, że przeczytałeś i zostawiłeś wskazówki. :)
Pozdrawiam. :)
Ledwo wypowiedział te słowa, trzask, bęc i po sprawie.
Osunął się po pniu drzewa. Słomiany kapelusz, opadł mu na twarz.
W ten sposób bym zapisała, bo tutaj coś mi zgrzytało. Poza tym fajnie napisane, na 6
Jeszcze ''dałbym'' i trochę interpunkcja szwankuje.
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania