Słoń
Bębny zabrzmiały na zielonej zorze
Słoń się zatacza, pójść prosto nie może
Ciężar asfalt ugniata na sudańskiej drodze
Wszystkim wieśniakom dzisiaj biada!
Idzie ten nieskarcony!
Pozostał!
Słoń jest dalej słoniem z kłami na przodzie
Zwierze idzie walczyć o swoje
Nie wie czy wygra, nie wie czy to przeżyje
Ma już olbrzymią rane na głowie
Dlatego się kłania ku drodze
Rozpędza się!
Biegnie im sił!
Próbuje uderzyć w domek
Strzał, huk ı jęki
Słoń padł
Kły ma odrąbane
Bębny umilkły na zielonej zorze
Bębny co biją tylko przyrodzie.
Komentarze (5)
Bardzo dobre. Jest kilka błędów: biegńie słońie . Zalecam poprawić. 5
Dzięki wielkie ı pozdrawiam serdeczńie
Chyba wypuszcze kilka wierszy o zwierzętach. To może być dobry pomysł. Słon już jest ı łabędzie też
maga Ńie wiem co napisać. O słońiach jeszcze nie czytałem, a i o łabędziach chętnie poczytam xD Kłańiając się nisko, życzę dobrej nocy xD
Dzięki TeodorMaj ı ja też życze dobrej nocy xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania