Słońca promień
Gdy poranek pochmurny
Deszcz siąpiący za oknem
Źle nastraja i odbiera
Do działania chęć.
W Morfeusza objęciach
Przymykając powieki
W ciepłą kołdrę
Z lubością wtulasz się.
Gdy zaś słońca promień
Budzi cię na ranem
Czujesz, że żyjesz,
Że energię masz...
By zacząć dzień.
A twój uśmiech
Na twarzy ...
Będzie klamrą
Spinającą godziny
Dla całego dnia.
Słoneczny poranek
Daje moc i siłę
Strząsasz z siebie
Resztki snu.
Z głową pełną pomysłów
Na każdą godzinę
Rześko wkraczasz
Na scenę
Mówiąc witaj dniu.
Komentarze (2)
Nie ma to jak z optymizmem zaczynać dzień na pięć.
Dziękuję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania