Jakie warunki, oprócz długości wersów, rymów aabba tutaj zawarłeś? Jestem noga z tego, z całego tego akcentowania, widzę , że po 8 sylab, to coś jeszcze?
Nic więcej. Pełna dowolność. Wiem, że przez to nie jest to do końca limeryk, bo olałem fakt krótszych wersów i nieco zmiennej wartości sylab akcentowanych, ale jak sam wiesz, lubię wolność pisania :)
Neurotyk limeryk, gdyby trzymać się bardzo ściśle jego... założeń, ma bardzo określoną budowę składniową. Zresztą wyguglaj sobie, to sam zobaczysz. Cholernie ciężko jest to napisać tak, żeby zachować wszystkie ,,przykazania", a to moja pierwsza próba, więc mam nadzieję, że kiedyś uda mi się stworzyć technicznie doskonały pięciowers :) Dziękuję bardzo! :)
Specjalnie tak zakończyłeś, czy ucięło ci tekst? Wiersz był na prawdę fajny. Czytało sie go bardzo lekko, lecz ten ostatni wers tak lekko zniszczył klimacik. Ale to tylko moje odczucie ;) 4
*weltschmerz burrito* dobre to, obślizgły wij życia siedzi razem ze mną, pod kocem i kiwa się z uznaniem, 5 (przepraszam, ale mało finezyjnie dzisiaj mi egzystencja wychodzi...)
Szymon Szczechowicz, no wiesz, te dni kiedy kanapka w szkole patrzy na ciebie z wyrzutem i połykasz się i niewystające płyty chodnikowe, okazjonalnie możesz przeklną na pustym korytarzu i okaże się, że nauczyciel usłyszał. Takie pierdoły ;)
marcepanowypotwórku mój kochany - oto problemy świata codziennego! Mi samemu przypomina się taka sytuacja, jeszcze z gimnazjum. Polonistka zapowiedziała, że co tydzień będziemy pisać rozprawkę do egzaminu. Młody byłem, głupi... na całą klasę (zupełnie nieświadomie!) ogłosiłem: ,,JA PIERDOLĘ"... :D
Szymon Szczechowicz mój koleżka w gimnazjum obudził się nagle jak z transu, i ni z gruchy, ni z pietruchy krzyknął: "RUMUNY!", a potem zachowywał się, jakby się nic nie stało.
Ty już widzę próbujesz się ze wszystkim, co tylko się da, Szymonie :) Ten limeryk podobał mi się bardziej (co tam, że przeczytałam w odwrotnej kolejności), moim zdaniem jest bardziej pomysłowy i spójny. Zostawiam czystą piąteczkę tym razem :)
No wiesz, mnie pod względem treści to w ogóle nie przeszkadza, bo była bardziej atrakcyjna i mi się podobała :D A tytuł i dopisek, że to limeryk, można przemilczeć :D
Komentarze (27)
Jakie warunki, oprócz długości wersów, rymów aabba tutaj zawarłeś? Jestem noga z tego, z całego tego akcentowania, widzę , że po 8 sylab, to coś jeszcze?
Nic więcej. Pełna dowolność. Wiem, że przez to nie jest to do końca limeryk, bo olałem fakt krótszych wersów i nieco zmiennej wartości sylab akcentowanych, ale jak sam wiesz, lubię wolność pisania :)
Szymon Szczechowicz tak tylko pytam, bo jestem noga z tym akcentem Xd Fajnie, daję 5 jak nic:D
Neurotyk limeryk, gdyby trzymać się bardzo ściśle jego... założeń, ma bardzo określoną budowę składniową. Zresztą wyguglaj sobie, to sam zobaczysz. Cholernie ciężko jest to napisać tak, żeby zachować wszystkie ,,przykazania", a to moja pierwsza próba, więc mam nadzieję, że kiedyś uda mi się stworzyć technicznie doskonały pięciowers :) Dziękuję bardzo! :)
Szymon Szczechowicz powodzenia! :)
Neurotyk dziękuję! :)
Specjalnie tak zakończyłeś, czy ucięło ci tekst? Wiersz był na prawdę fajny. Czytało sie go bardzo lekko, lecz ten ostatni wers tak lekko zniszczył klimacik. Ale to tylko moje odczucie ;) 4
Specjalnie. Taka specyfika limeryku, pięć wersów i ani pół więcej :)
Specjalnie tak zakończyłeś, czy ucięło ci tekst? – wiki "limeryk" XD
Świetne, zostawiam pięć i zapraszam do mojego nowego wiersza xD
proszę nie pisz tego 'XD' na końcu, to psuje cały efekt (zupełnie jak sygnatura przyszłego gimba ._.)
marcepanowypotwor i za komentarz piąteczka.
*weltschmerz burrito* dobre to, obślizgły wij życia siedzi razem ze mną, pod kocem i kiwa się z uznaniem, 5 (przepraszam, ale mało finezyjnie dzisiaj mi egzystencja wychodzi...)
marcepanowy Dziękuję! :) Egzystencję zostawmy egzystencjalistom. My zajmijmy się życiem! - dość finezyjnie? :D
Szymon Szczechowicz, no wiesz, te dni kiedy kanapka w szkole patrzy na ciebie z wyrzutem i połykasz się i niewystające płyty chodnikowe, okazjonalnie możesz przeklną na pustym korytarzu i okaże się, że nauczyciel usłyszał. Takie pierdoły ;)
marcepanowypotwor *potykasz (połykać podłoża na szczęście mi się jeszcze nie zadażyło...)
komentarz brzmi jak niedorozwinięty :( i need to edit this so badly ( ale zrozumiesz, wiem że tak)
marcepanowypotwórku mój kochany - oto problemy świata codziennego! Mi samemu przypomina się taka sytuacja, jeszcze z gimnazjum. Polonistka zapowiedziała, że co tydzień będziemy pisać rozprawkę do egzaminu. Młody byłem, głupi... na całą klasę (zupełnie nieświadomie!) ogłosiłem: ,,JA PIERDOLĘ"... :D
Szymon Szczechowicz mój koleżka w gimnazjum obudził się nagle jak z transu, i ni z gruchy, ni z pietruchy krzyknął: "RUMUNY!", a potem zachowywał się, jakby się nic nie stało.
*na polskim
Okropny ,,Rumuny"? Czemu właśnie ,,Rumuny"?! Wybacz pytanie, ale to brzmi tak absurdalnie...
S, chuj wie
Bardzo mi się spodobała ta nowa forma twej twórczości :-) czytało się lekko, płynnie i z wielką przyjemnością, aż żal bierze, że nie dłuższe :-P 5
Dziękuję! :)
Ty już widzę próbujesz się ze wszystkim, co tylko się da, Szymonie :) Ten limeryk podobał mi się bardziej (co tam, że przeczytałam w odwrotnej kolejności), moim zdaniem jest bardziej pomysłowy i spójny. Zostawiam czystą piąteczkę tym razem :)
Dziękuję Rasiu, szkoda tylko, że nie trzyma się wytycznych limerykowych :D
No wiesz, mnie pod względem treści to w ogóle nie przeszkadza, bo była bardziej atrakcyjna i mi się podobała :D A tytuł i dopisek, że to limeryk, można przemilczeć :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania