Poprzednie części: Słońce i jego ramiona
Słońce i ty
Blask słońca
uśmiech na twarzy
spoglądasz
oczy świecą
jak promyki
mówisz coś do mnie
po niebie obłoki płyną
delikatnie unosząc się
przysłaniając promienie
blisko coraz bliżej jesteś
czuję twój oddech
twoje spojrzenie
jesteś
Następne części: Słońce już dla nas zaszło
Komentarze (8)
Ciągle w ten sam deseń - do znudzenia i za każdym razem tak samo banalnie. Zgroza!
Betton no to dokładnie jak twoje komenty, Psia mać!
hi, hi, hi
Akwamen jaki ty jesteś dowcipny we własnym mniemaniu, że aż mnie to porusza, do głębi... strzelasz z ukrycia jak prawdziwy bohater. Obrońca grafomanów - jakie to zaszczytne i doniosłe. Przejdziesz do historii, nie ma innej opcji. Ty i Nuncjusz, to jedno.
Betton ja dowcipny ?! Ja, a skąd! Nie bronię grafomaow tylko ciebie żmijko leczę :) :)hłe, hłe A i nie chce żadnej historyji... i tak ona się skończy razem z tobą, pinokio :) :) ;)
akwamen i nuncjusz - dwa w jednym. żałosny pajac!
betton moja jadowita żmijko, dla ciebie bedę kim tylko zechcesz :) hi, hi
O jak tu ładnie
Ale wy sobie znalezliście miejsce na pogaduchy pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania