Slonce na billboardzie
Słońce już gładzi nadzieję
jak relacje napięte.
O poranku ktoś na billboardzie
narysował szczęście.
Lepiej niż w domu —
próg świeżych drzew
zapachem krzyczy.
Może to ten dzień
w pracy.
Nieważne, na co liczy —
coś zostaje z niczym.
Komentarze (6)
Ja mam tylko nadzieję że w nowej pracy nikogo znajomego nie spotkam.
Czyli w poprzedniej pracy cos przeskrobałas... no cóż zdarza się ;)
Co za brednie!!! Czyli że starej pracy odeszłam sama bo na niektórych już patrzeć nie mogłam ,przemoc wyzwiska ploty i wyzysk.!
Ok. w porządku Powodzenia!
I jeszcze jedno nie mam tutaj na myśli samej pracy jako pracy w temacie ,,wykorzystywania"" tylko to że kiedy jedni się lenią i ściemniają to inni muszą robić za nich i jeszcze za siebie a dyrekcja jak y tego było mało to te święte krowy nie tylko faworyzuje ale jeszcze ich występki zwala na inne niewinne osoby!
..tak nie może być!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania