słonecznie jak dziś
na ulice kiedy kończy się
masło wódka chleb też
przede wszystkim tytoń
nie cieszą mnie pory
gęby
bym nie wychodził
oglądać
ale
wkładam okulary w kolory
nie pomaga
nic
tylko rytm
coś muszę przepowiadać
konduktorowi w kolejce
sprzedawczyni w sklepie
skrzypię
sypiąc rdzą
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania