słonecznie jak dziś

na ulice kiedy kończy się

masło wódka chleb też

przede wszystkim tytoń

nie cieszą mnie pory

gęby

bym nie wychodził

oglądać

ale

wkładam okulary w kolory

nie pomaga

nic

tylko rytm

coś muszę przepowiadać

konduktorowi w kolejce

sprzedawczyni w sklepie

skrzypię

sypiąc rdzą

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania