Słonecznik

Lato przyszło nam znowu po niebie

Słoneczniki rozkwitły nad głową

Rozstąpiły się mroki i cienie

Zaczynaliśmy razem na nowo

 

Lato trwało i w cieniu zielonym

Słoneczniki wciąż do nas się śmiały

Ja pamiętam, nie umiem zapomnieć

Jak obudził się świat nasz zastany

 

Lato gasło jak świeca, powoli

Pokłoniły się nam słoneczniki

Coraz cięższe, jak szept naszej doli

W której każdy jest każdym

I nikim

 

Słoneczniki gubiły korony

Życie znowu zaczyna zasypiać

Złote płatki spadają na chodnik

W naszych sercach odradza się cisza

 

Ja zerwałam ten ciężki słonecznik

I otwieram kolejno ziarenka

Jedno z nich okazało się puste

Zapomniałeś

Lecz ja…

Ja pamiętam.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (14)

  • Niemampojecia96 03.09.2016

    Niesamowity wiersz, jeden z najlepszy, jakie tu czytałam. Kocham go taki melodyjne

  • Nuncjusz 03.09.2016

    Pięknie Aś

  • Ktokolwiek 03.09.2016

    Dzięki Filip <3

  • Niemampojecia96 03.09.2016

    Zmieniłabym tylko ' na nikt jest nikim. '

  • detektyw prawdy 03.09.2016

    Rewelacja najleoszy wiersz jaki cczytalem,5

  • Violet 26.10.2016

    Za ten piękny, dumny i barwny kwiat życia, w słonecznik zaklęty 5.

  • Neurotyk 26.10.2016

    Jak Violet - 5. Nostalgiczny.

  • agaaga 01.03.2021

    Czy mogłabym dołączyć Pani wiersz do obrazu przedstawiającego słoneczniki i zamieścic taki post na fb ? Pasuje idealnie...ten wiersz jest wrecz odzwierciedleniem tego obrazu

  • Anonim 01.03.2021

    Bierz, dziecię i dołączaj, tylko podaj autora i źródło. Szczerze wątpię, by Ktokolwiek się tu jeszcze pojawiła jako Ktokolwiek, to tym bardziej bierz, zakazu na profilu brak.

  • Anonim 01.03.2021

    PS

    Żart taki :)

  • Anonim 01.03.2021

    Tak naprawdę tantiemy trzeba zapłacić, potem można.

  • Ant 02.03.2021

    Nie strasz ludzi ;)

  • Anonim 03.03.2021

    :)

  • agaaga 02.03.2021

    oczywiscie, że podam autora i zrodło :) zależało mi na oficjalnej zgodzie autora:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania