słonisko

zapatrzył się w trzmiela

słoń i nisko

przeleciał

tuż nad moją głową

 

uszy rozpostarł szeroko

nie ważąc się

grawitacji podważać

nie wiedział, że wbrew prawom

lata

 

więc wzbił się

wysoko

wyżej

ponad zdumienia

nad

 

niedowierzania…

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (14)

  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Czasami ludzie zaskakują brakiem wyczucia, taktu... i latają, jak te słonie

    Podoba mi się tak wyrażona złośliwość... 6
  • Polaroid 2 miesiące temu
    Można i tak to rozumieć.
    Mój zamysł był jednak inny.

    Dzięki za wgląd i słowo.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Polaroid, nie wnikam w zamysł, to raczej drugorzędne, bo zawsze najważniejsze jest to, co czytelnik wyczyta, a czytelnik wyczytał, że słoń ma latać, a co się z tym wiąże raczej wszystkim wiadomo... jeżeli chciałaś, żeby inaczej czytelnicy odebrali, to trzeba było inaczej napisać... i tyle
  • Polaroid 2 miesiące temu
    Grafomanka
    Owszem, chodziło o to, że słoń ma latać. Ale nie chodziło o złośliwość. I tyle.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Polaroid, przecież od zawsze słoń z uwagi na swoją tuszę kojarzony jest głównie z niezgrabnością, no to jak czytelnik miał odebrać ten wiersz?
    Zobaczyć w nim delikatnego motylka?
    Nie wiem, o co Ci chodzi... piątaka zostawiłam, bo w złośliwości ten słoń na to zasługiwał, ale bez niej, to ja już nie wiem... xD
  • Polaroid 2 miesiące temu
    Grafomanka
    Tekst jest o dzieciakach, które przez część osób (czasem nawet rodziców) są z góry skazywane na porażkę. A niejednokrotnie "słoniątka w składzie porcelany" wyrastają na baletnice albo precyzyjnych neurochirurgów. Taki zamysł.

    Co nie oznacza, że ma wolności interpretacji. Dodałam jedynie dla precyzji, że z mojej strony nie było złośliwości w samym zamyśle.
    Chyba już teraz się dogadałyśmy, hmm? :)

    A za opinię: wciąż dziękuję :)
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Polaroid, niech Ci będzie, chociaż dzieci to ja nie widzę w tym wierszu, ale skoro mówisz, że są, to gdzieś być muszą...

    Trzymaj się ciepło...
  • Sokrates 2 miesiące temu
    Dowcipny tekst
  • Polaroid 2 miesiące temu
    Dziękuję :)
  • Absens 2 miesiące temu
    zapatrzył się w swoje stanowisko
    Okopał na długość ramion
    I przekonany że lepiej wie wszystko
    Pochwalił się grafomanią
  • Polaroid 2 miesiące temu
    Dzięki za odwiedziny.
  • Polaroid 2 miesiące temu
    Jakiś czas temu moja koleżanka, nauczycielka, przytoczyła powszechnie znaną ciekawostkę na temat trzmiela, który jak kiedyś stwierdzono "nie powinien latać" bo nie ma ku temu możliwości, predyspozycji (masa ciała+ wielkość skrzydeł), ale mimo to lata "bo o tym nie wie".
    Mówiła o tym do swoich uczniów, aby uwierzyli w siebie i nie zważali na przytyki innych, na brak wiary w ich możliwości; aby robili swoje i wzrastali.
    I o tym jest tekst.

    Tyle (bo coś mi się wydaje, że się nie zrozumieliśmy).
  • Absens 2 miesiące temu
    A wiesz że też mi się to przypomniało, to były stare założenia aerodynamiki. Pobawiłem się tematem i pomijając masę innych czynników wyszło że słoń afrykański (ma większe uszy) musiałby osiągnąć ruch wirowy uszami bliski prędkości dźwięku co sprawiłoby żeby się uniósł, pomijając że wyrwało by mu uszy po prostu.
  • Polaroid 2 miesiące temu
    Przesłanie do uczniów było bardzo ujmujące i wzmacniające tym bardziej, że wielu z nich ma mocno zaniżoną samoocenę. I to wspominam w tekście.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania