Słowa czy czyny
Słowa a czyny to odwieczna dylemat, gdzie czyny są uważane za ważniejsze, bo pokazują prawdziwy charakter i intencje człowieka, podczas gdy słowa mogą być puste lub zwodnicze, choć same w sobie mogą mieć dużą moc (ranić, budować, a nawet być czynami per se, jak obietnice czy przemoc słowna). Idealnie, słowa powinny być spójne z czynami, tworząc harmonię i budując zaufanie, bo czyny są dowodem – pokazują, kim naprawdę jesteśmy. Idealny stan: To harmonia między słowami i czynami. Czyny powinny być zwieńczeniem słów, a słowa powinny wyrażać to, co czujemy, i być potwierdzone działaniem.
Złota zasada: Słowa, które nie mają pokrycia w czynach, są puste.
Komentarze (5)
Pamiętasz jak poprosiłaś mnie o pomoc ? Pomogłam i potem leciałam zaraz na Mszę Świętą.
Poprosiłaś za jakiś czas znowu a ja napisałam że jestem na L 4 bo rzeczywiście tak było a jeśli jestem na zwolnieniu to nigdzie z domu nie wychodzę.W ostatnim dniu ,wieczorem przeddzień gdy wracałam do pracy przyszłam do kościoła na Mszę Świętą w intencji uzdrowienia duszy i ciała a ty widząc mnie zrobiłaś do Jarka dziwną minę jakbym kłamała ,nie nie kłamałam i dlatego tym bardziej na tę Mszę Świętą przyszłam..nawet jeszcze tamtego wieczoru czułam się fatalnie.
Pozdrawiam.
Ale ok ,to pewnie zbieg okoliczności
Akurat minęła rocznica rzekomego przybycia i wybycia (za trzy miesiące) "zbawiciela" To słowa proroków. A gdzie czyny? W ..., jakoś dalej ludziska opłacają się chrztem dla "zmycia" grzechu pierworodnego.
To zmycie też słowa, bo jak jest to chyba tylko diabli wiedzą.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania