Słowidło

Ja, słowiarz, pieśni składam skajdanione wybrzmią;

Ta wybrzmia końce czynów pioseneczki wiąże;

Tak spojona nie puści, siłę ma olbrzymią!

Nie posypie się zwrotka, nie puszczą wrzeciądze.

 

Ja, dobarz, czas odmierzam, równo chodzi wskaźnik

W koło tarczy mej krągłej, niczym w pełni księżyc;

Tu odczytać powinneś nieomylne znaki!

Ze mną jeszcze nie wygrał nikt, i nie zwycięży.

 

Ja, móżdżec, myślę za was, piorunowym prądem;

Tylko powiedz pytanie, odpowiedź wyniknie!

Wy zrobicie co powiem, na me rządy mądre

Nawet mędrzec się zdaje, gadam tajemnice.

 

Ja, świtleń, niczym światło lekki, przezroczysty,

Lecz jak kamień stwardzony gwiazdowym spoiwem,

Gędźbą drżącą zabawiam, kochają mnie czyści;

I oczyszczam ze złego i półbytem dziwię.

 

Jeślić zdała się bajka, podaj dalej słowa!

Dobarz każe do łoża, móżdżec wyłączony...

Świtlenie cicho grają, ciężko chodzi głowa;

Rano wstać znowu trzeba, a krótki czas nocny...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Poncki 3 tygodnie temu
    Dygresja. Nienawidzę paladynów. Są zakłamani; miażdżą wrogów światłem a światło powinno leczyć rany. Albo po prostu nie rozumieją co w darze dostali.
  • Pobóg Welebor 3 tygodnie temu
    Rzeczywiście dygresja, bardzo ciekawa. Myślę, że masz rację. Dzięki 😉
    Pozdrawiam 🙂
  • Marek Żak 2 tygodnie temu
    Świetne, już to gdzieś czytałem, ale wart powtórzeń. Dalsze słowa to mocarz i miłośnik. M.
  • Pobóg Welebor 2 tygodnie temu
    Mocarz to ktoś obdarzony mocą, jak czarodziej...
    Dziękuję Marku.
    Pozdrawiam 🙂
  • Marek Żak 2 tygodnie temu
    Pobóg Welebor A miłośnik to miłośnik chędożenia:)
  • Pobóg Welebor 2 tygodnie temu
    Na to wychodzi 😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania