Był taki fragment, w środku, w którym wyczułam Lamb.
Bardzo poetycki utwór. Stanowczo za mało na tym portalu takich perełek. A szkoda. Naprawdę szkoda, że ten portal, to już kompletne dno.
Fajne Ąszą.
Ja jestem ogólnie pod Jej silnym wpływem, Lamb mnie mocno inspiruje. Aż za bardzo momentami, mam wrażenie, że nie mam swojego stylu, tylko zlepek stylów osób, które na mnie jakoś tam gdzieś tam wpłynęły. I nie wiem.
No ale też, tworzyć własny styl z niczego jest niewykonalnym, albo trzeba być geniuszem.
Tak czy inaczej, dziękuję.
Czarodziejko→Ładny tekst. Jakby namalowany myślami rozdygotanymi, ponad szybowaniem spełnienia.
Bo często skrzydeł nie rozjaśnia światło, tylko brak mroku. Jaskrawy blask, co naprawdę nim nie jest, może spalić marzenia.
To już lepsze ''szare figurki'' w poświacie ''prawdziwego światła''→Tak mnie coś naszło:) Pozdrawiam:)→5
Napisanie nieźle, ciekawa metafora z zoo i zakończenie z iskierką nadziei. Jest w tekście dusza upadłości, beznadziejnego nihilizmu, ale takiego nihilizmu, który ciąży, bo czuje się go podskórnie. Nihilizmu z którego szuka się ucieczki przez drugi nihilizujący podmiot - bo tylko on jest w stanie zrozumieć odczucia pierwszego. Jest to więc instrukcja hipotetycznego zbawienia przez obecność drugiego "upadłego". Tak bym to widział :P Pozdrowienia :D
kurczę, to jest właśnie sedno :P. Podświadomie się szuka chyba takiej osoby, która ma w zanadrzu podobne skłonności i o tym właśnie chciałam napisać. Kolejna z jednokierunkowych dróg, niestety. Co nie zmienia faktu, że takie drogi są niezwykle piękne i warte, mimo wszystko, przejścia :).
Pozdrawiam również.
Komentarze (19)
Ten tekst jest jedną piękną metaforą. Superasty. Pozdrawiam.
Dziękuję, Bogumił.
Zgadzam się z przedmówcą. Tekst mistrzowski i piękna metafora. 5! Pozdrawiam serdecznie.
Dziękuję, miło, że wpadles i przeczytałeś :)
Był taki fragment, w środku, w którym wyczułam Lamb.
Bardzo poetycki utwór. Stanowczo za mało na tym portalu takich perełek. A szkoda. Naprawdę szkoda, że ten portal, to już kompletne dno.
Fajne Ąszą.
Ja jestem ogólnie pod Jej silnym wpływem, Lamb mnie mocno inspiruje. Aż za bardzo momentami, mam wrażenie, że nie mam swojego stylu, tylko zlepek stylów osób, które na mnie jakoś tam gdzieś tam wpłynęły. I nie wiem.
No ale też, tworzyć własny styl z niczego jest niewykonalnym, albo trzeba być geniuszem.
Tak czy inaczej, dziękuję.
A gniazdowanie między gwiazdami? :)
Ładna, liryczna proza.
Dziękuję, Wrotycz :)
Czarodziejko→Ładny tekst. Jakby namalowany myślami rozdygotanymi, ponad szybowaniem spełnienia.
Bo często skrzydeł nie rozjaśnia światło, tylko brak mroku. Jaskrawy blask, co naprawdę nim nie jest, może spalić marzenia.
To już lepsze ''szare figurki'' w poświacie ''prawdziwego światła''→Tak mnie coś naszło:) Pozdrawiam:)→5
no pewnie, Dekaosie. Pewnie, że lepsze.
Dzięki.
Ładnie tu i poetycko. Z przyjemnością przeczytalam.
miło mi, Tjeri.
Bardzo fajnie, klimatycznie, uczuciowo...
Byłem i czytałem :)
Fajnie, Maurycy. Miło.
Napisanie nieźle, ciekawa metafora z zoo i zakończenie z iskierką nadziei. Jest w tekście dusza upadłości, beznadziejnego nihilizmu, ale takiego nihilizmu, który ciąży, bo czuje się go podskórnie. Nihilizmu z którego szuka się ucieczki przez drugi nihilizujący podmiot - bo tylko on jest w stanie zrozumieć odczucia pierwszego. Jest to więc instrukcja hipotetycznego zbawienia przez obecność drugiego "upadłego". Tak bym to widział :P Pozdrowienia :D
kurczę, to jest właśnie sedno :P. Podświadomie się szuka chyba takiej osoby, która ma w zanadrzu podobne skłonności i o tym właśnie chciałam napisać. Kolejna z jednokierunkowych dróg, niestety. Co nie zmienia faktu, że takie drogi są niezwykle piękne i warte, mimo wszystko, przejścia :).
Pozdrawiam również.
Nie wiem czy to romans czy metafora czegoś innego ale zajebiste.
6/5 jeśli chodzi o język
Nie, bardziej wpis do pamiętnika, jeśli już mielibyśmy mówić o gatunku. Dzięki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania