Skowronek w złotej klatce - Szort
Pewnego dnia, gdy Cesarz Jin wyszedł na ganek, usłyszał śpiew ptaszyny. Ćwierkała ona z tak wielką radością, iż dusza sięgała wyżyny. O niedoli losu wnet Cesarz zapomniał, o krzywdach i cierpieniach. Chciał w tym stanie resztę życia spędzić, by smutek w radość przemieniać.
Zawołał więc sługę, ten przyszedł, i rzekłszy do niego przekornie.
— Złap mi ptaka tego, co za oknem, opiewa piękno natury tak skromnie.
Sługa nie chcąc na stryczek trafić, sprawił ptaszkowi klatkę ze złota. Pokarm z najdalszych zakątków Chin ściągnął, by miał co jeść, gdy przyjdzie mu na to ochota. W nocy zaś gdy ptak w swym gniazdku zasnął, niechybnie go do worka capnął.
Mijały dni i noce. Skowronek śpiewać nie miał zamiaru. W związku z tym i furia cesarza wymykała się z sideł umiaru. Sługa więc z przestrachu podszedł do skowronka i pyta:
— Dlaczegoż ty smutny, pomimo wygód wszelkich?
— Bo nieba ja pragnę, wiatru w skrzydłach, a nie pokarmu z natury zrodzonej. Największe przysmaki nie dadzą mi szczęścia, kiedy skrzydła mam złożone.
Komentarze (14)
Nerd→No...mądry i ładnie ''wypieczony wypiek'', z lekka rymami ''posypany.'' →Pozdrawiam→5
Dzięki :)
Nerd, przypomniałeś baśń Hansa Christiana Andersena "Słowik" i bajkę Ignacego Krasickiego "Ptaszki w klatce". Pozdrawiam serdecznie :)
Ech... Bo to są te utwory :) Lubię wrzucać takie rzeczy, bo patrzę później na gównoburze pod tekstem. Ostatnio wrzuciłem tekst inspirowany wierszem Tuwima "Poemat o sikaniu w pociągu". Został uznany za niesmaczny, bo tematyka się nie spodobała :P Popsółaś wszystko, gównoburza nie będzie XD
Chyba tym razem za prosty tekst wybrałem :)
Nerd pisze ''popsółaś'' - popsułaś.
A bajeczka taka sobie... znana raczej.
Nerd, uprzejmie przepraszam. Nie znam jeszcze zwyczajów tego portalu i organizowanych zabaw. Obiecuję milczeć. Pozdrawiam Cię serdecznie :)
To jest moja zabawa. Wymyśliłem ją kiedyś, by pewnej pani nosa utrzeć ;)
Dosyć ciekawe językowo. Nie moja bajka, ale nieźle poprowadzona miniaturka.
Bo to tylko bajka :) Pozdrawiam.
Bardzo udany pastisz i mocny akcent na końcu utworu. Ptaszki zawsze potrzebują wolności. Podobnie jak człowiek. Nie zamykajmy naszych myśli. Pozdrawiam
Dzięki. :) Miło cię widzieć pasjo :)
Sedno. Dobrze prawisz Nerd. Jest myśl, słowo i dobre przesłanie.
W końcu jak to w historii z morałem ;-)
Dzięki ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania