Słuchając krzyku uczuć
Proszę rozświetl to miejsce
chociaż małymi światłami
bo rozrzuciłem uczucia
minionymi latami.
Teraz błądzę tu pusty
jak cień zapomniany
i szukam ich w ciemności
pod waszymi stopami.
Wiele pytań nieznani
zadają na ulicy
a ja proszę o ciszę
Bo słucham – To serce na bruku krzyczy .

Komentarze (12)
proszę, rozświetl to miejsce
chociaż reflektorem
niech nie obijają się o chodnik
wczorajsze uczucia
bo wtedy jestem cieniem
stopy depczą słowa
Jakoś tak bym pociągnęła, bo temat dobry.
To napisz sobie własny
wojtas326 nie byłam złośliwa, nie wiem dlaczego Ty jesteś... przecież to było od serca. Trudno. nie będę przecież pereł przed wieprze...
betti bo sorry ale skąd wiesz co ja czuję... Przepraszam to nie miało być złośliwe
betti bo sorry ale skąd wiesz co ja czuję... Przepraszam to nie miało być złośliwe
wojtas326 przecież czytam co czujesz, więc jak mam nie wiedzieć, Analfabetką nie jestem. Dobra, pisz jak chcesz, ja nie muszę zaglądać do wszystkich. Bay
betti Nie obrażaj się, nie chce tego! Sorkii
wojtas326 nie obrażam się, ot przykro mi się zrobiło, ale już przeszło. Pracuj, bo gra Ci w duszy... Pozdrawiam.
Na pewno przyciągający uwagę tytuł. Treść to już chyba kwestia zapatrywania na pewne sprawy. Utwór wydaje się być mocno (mocniej niż zazwyczaj) od siebie, dla siebie. Oraz oczywiście dla osób, o podobnej sferze odczuciowej. Słowem, trzeba pewne elementy postrzegania podzielać, by docenić. Ja gdzieś tam przez skórę i zgrabny zapis czuję, że to jest ładne, ale odczuciowo kompletnie się z tym wymijam na zakręciem.
Sorrex, nie trafiło.
Jasne. Ja Cię rozumiem. Pisze od siebie - nie dla Innych. Nikt nie czuje tego w 100% tak samo jak ja.
Tak masz rację, trudno usłyszeć swój krzyk, tylko krzykacze krzyczą, ty słuchaj bo ładnie robisz te wersy
* kroisz wersy
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania