słuchając rynny

w kropli deszczu jedna chwila

siadam w głębi okna

na sklepieniu nieba

 

tu nie docierają gwiazdy

godziny gubią się w ciemności

wirują porzucone słowa

 

noc zawieszona na kilku wersach

zapada w sen

niedokończonego wiersza

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania