Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Słudzy nocy

Spędzałem urlop w Zakopanem. Musiałem odpocząć od stresującej pracy strażaka. Co noc nawiedzają mnie koszmary. Śnią mi się ciała spalonych ludzi. Zwęglone zwłoki dzieci i ich kochających rodziców. Musiałem mieć wolne by odreagować. Po zameldowaniu się w hotelu udałem się na dyskotekę. Tańczyłem jak szalony i eksperymentowałem z drinkami. Zabawa trwała do późnych godzin wieczornych. Wreszcie poczułem radość i zrelaksowałem się na maksa. Nagle zobaczyłem atrakcyjną dziewczynę. Postanowiłem do niej jakoś zagadać. Brunetka miała na imię Sara.

Zapamiętam tę noc do końca życia, gdy poznałem Sarę. Od razu spodobała mi się. Po krótkiej rozmowie i kilku drinkach zgodziła się zatańczyć. Taniec był zmysłowy i zniewalający. Nagle moja towarzyszka przekroczyła granicę i złapała mnie mocno za pośladki. W pierwszej chwili chciałem zaprotestować, ale zmieniłem zdanie, gdy seksowna brunetka pocałowała mnie w szyję i chciała ugryźć. Jednak nie udało jej się to ugryzienie, bo lekko odepchnąłem dziewczynę od siebie. Rozbawiła nas ta sytuacja i zaśmialiśmy się z zaistniałej sytuacji.

Zaiskrzyło między nami. Sara oczarowała mnie wyglądem i miała w sobie coś pociągającego i bardzo mrocznego. Była tajemnicza i ponętna. Po prostu uwiodła mnie. Najbardziej intrygowały mnie jej ciemne jak warkocz oczy, które kontrastowały z bladą cerą.

Za dużo wypiłem. Podczas wspólnego tańczenia wpadłem w trans. Nagle Sara zaproponowała wypad na miasto. Spacerowaliśmy po Krupówkach. Później usiedliśmy na ławce w parku. Podziwialiśmy panoramę tatrzańskich szczytów. Najbardziej spodobał nam się Giewont. Noc była magiczna i nie zapowiadała czegoś złego. Sara wyciągnęła z kieszeni smartfon i chciała nam zrobić selfie. Mimo moich obiekcji zrobiła fotkę. Poprosiłem ją, by zdjęcie zobaczyła, gdy obudzi się rano by pójść do łazienki.

W tym momencie moja nowa sympatia zapytała mnie czy poszlibyśmy do mojego hotelowego pokoju. Zgodziłem się bez wahania.

Po wejściu do pokoju Sara rzuciła się na mnie. Zaczęliśmy namiętnie się całować. Nagle zmysłowa kochanka uderzyła mnie w twarz. Spodobało mi się to i mocno przyciągnąłem brunetkę do siebie. Pocałowałem namiętnie i wtedy Sara podrapała mnie mocno po plecach. Zdziwił mnie fakt, że moja uwodzicielka miała krótkie paznokcie, a zostały na plecach długie zadrapania. Po prostu powstałe rany powinny być zadane przez długie pazury, a nie przez wspomniane krótkie paznokcie. W ramach rewanżu ugryzłem Sarę w szyję. Było ostro!

Daliśmy porwać się fantazjom i uprawialiśmy namiętny seks. Sara obudziła się około godziny piątej. Na dworze była mroczna noc. Bardzo się zdziwiła, gdy stwierdziła, że nie ma mnie obok niej. Leżała naga na łóżku. Z przerażeniem zobaczyła ślady na swoich nadgarstkach i kostkach po więzach. Jednak nie pamiętała, że podczas ostrego seksu związałem ją.

Sara przypomniała sobie o zrobionym selfie. Postanowiła zobaczyć nasze wspólne zdjęcie. Jednak na nim widać było tylko Sarę. Nie było mnie na tym zdjęciu. Kobieta zorientowała się, że ugryzłem ją wcześniej w szyję i wyczuła na niej dwie dziurki po kłach.

Sara szybko poszła do łazienki i popatrzyła na lustro. Jednak nie było widać jej odbicia. Zaniepokojona poczuła silne pragnienie. Dokładnie purpurowe. Dzięki mnie stała się jednym z naszego Zgromadzenia. Została sługą nocy i żeby żyć potrzebowała ludzkiej krwi…

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Cain rok temu
    Jak nie oglądałeś to obejrzyj sobie True Blood - przypadnie ci do gustu
  • Vampire Fangs rok temu
    Dziękuję. Z ciekawości zobaczę😉
  • Grisza rok temu
    Cześć VF.
    Nie gniewaj się, ale prościutkie i przewidywalne.
    Mówię tak, bo już pewnie zawsze będę porównywał Twoje opowampirowania do tego sprzed paru miesięcy,
    w którym ona ugryzła go na ławce, a jak już wszystko wyssała, to wraz z v-kumplem wrzucili go do rzeki. Przypomnisz tytuł?
    Ale jedno muszę przyznać - językowo, gramatycznie tym razem nie ma się do czego przyczepić!
  • Vampire Fangs rok temu
    Cześć Grisza!

    Masz rację, że prościutkie. Jednak nie do końca moje opowiadanie jest przewidywalne. Pod koniec okazuje się, że tak naprawdę prawdziwym wampirem jest narrator, a nie Sara.

    Nie umiem przypomnieć sobie tego opowiadania z ławką. Zamieściłem już na Opowi ponad 220 utworów. Nie pamiętam tego, którego szukasz.

    Pozdrawiam serdecznie😉
  • Grisza rok temu
    Vampire Fangs
    "Poprosiłem ją, by zdjęcie zobaczyła, gdy obudzi się rano by pójść do łazienki." - już wtedy wszystko było jasne :))
  • Vampire Fangs rok temu
    Grisza - Ojej! Masz rację. Trochę namieszałem…

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania