Słupy
Patrz, patrz,
To stoją słupy.
Patrz, lecz nie słuchaj,
Kołków podniebnych słowa
Tylko wstyd Ci mogą przynieść.
Słuchaj, lecz nie patrz, mówią,
Stój jak słup, niewzruszony,
Wzrok odwróć i niech tylko to świadczy,
Żeś nie dołączył do niezliczonej kolumnady.
Patrz,
Patrz i słuchaj,
Lecz nie czuj.
Uczucia kołkowi płotu nie potrzebne są.
Komentarze (5)
Przeczytałam 5 razy, może i więcej... za każdym razem odkrywam inne znaczenie słów. Mój pierwszy odbiór tekstu był bardzo prosty: ślepo podążaj za tłumem, kolejny: znieczulica na ludzkie problemy i dramaty, następny: pozostań wierny sobie... I to jest właśnie piękne, niezliczona możliwość interpretacji Twojego wiersza...
Aczkolwiek, może tylko ja nie dostrzegam prostoty w jego odbiorze..
Dziękuję bardzo za miłe słowa :) Chciałem w tym wierszu zawrzeć zarówno temat indywidualności, jak właśnie i znieczulicy społecznej. Jesr to mój pierwszy wiersz i jeśli byl dla kogoś tematem do refleksji to mi to wystarczy do szczęścia :)
Więc możesz czuć się szczęśliwym człowiekiem :)
Rzeczywiście, ja również odniosłam wrażenie, że można tutaj się pokusić o kilka interpretacji, widzę tutaj jakiś taki ślepy konformizm i obojętność emocjonalną, które to każdy właściwie choćby od czasu do czasu wykazuje, chociaż wszyscy przecież tak bardzo chcemy zachować własną indywidualność. Ciekawy wiersz, zostawiam . :)
Gdy czytałam ten wiersz, przeszył mnie ogromny dreszcz. W mojej głowie ukazały się obrazy życia zawarte w metaforach tego wiersza. Poczułam się jak ten słup; utworzyło to pole do głebokiej refleksji. Gratuluje autorowi, że tym może i krótkim wierszem porusza serca i umysły każdego człowieka. Życzę mu powodzenia w dalszym teorzeniu. Niech Duch Święty nad nim czuwa.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania