-------

.-------

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (113)

  • jarrosław 21.05.2024

    Margarita titita burdel na kółkach

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Otworzyła szafę, otworzyła okno, wsiadła do BMW - najbardziej istotne wątki w opowiadaniu. Czy Hugo ubrany był w sukienkę? Rewelacja. "Sędzia na dół", "każdy mody", niechlujstwo, jak się patrzy. To już koniec? I co ciekawego się w tym opowiadanu wydarzyło, prócz wplatania nieistotnych szczegółów? Nic, ot, taki sobie bezpłciowy, nudny twór.

  • jarrosław 21.05.2024

    Zielona szkoda twoich starań

  • Margerita 21.05.2024

    Ha ha ha za to ty piszesz od pierwszego zdjęcia o brutalnym mordowaniu

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Margerita Oczywiście, jak na dramat - kryminał przystało. Pierwsze zdjęcie nie ma z tym nic wspólnego.😁

  • Margerita 21.05.2024

    ZielonoMi a właśnie że nie przeczytaj Mrok nadchodzi w nocy na lolu

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Margerita Tomasz Wincenty Alojzy Lewatywa - jak widzę takie nazwisko w pierwszym zdaniu HORRORU, już wiem, że to będzie istny horror. Czarna komedia.😅

  • Margerita 21.05.2024

    ZielonoMi ale jesteś złośliwa

  • Margerita 21.05.2024

    ZielonoMi horror bo jego żona mordowała kochanków

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Margerita Złośliwa? No wybacz, ale powyższe nazwisko skłania jedynie do głośnego śmiechu. Takie rzeczy można pisać w parodii, nie w horrorze.

  • Margerita 21.05.2024

    ZielonoMi no znalazła się specjalistka nazwisk ja ma szczęście decyduję o tym jak bohater horroru będzie się nazywał i wara od moich nazwisk

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Margerita To decyduj, a ja na szczęście mogę wydać swoją opinię o tym czymś, co nazywasz horrorem.

  • Margerita 21.05.2024

    ZielonoMi bo to jest horror kochaniutka

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Margerita 🤣🤣🤣🤣🤣

  • Margerita 21.05.2024

    ZielonoMi i czego się tak rechoczesz jak żaba królowo Trevorka

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Margerita 😅😅😅

  • słone paluszki 21.05.2024

    Hugo, co stał długo🤣

  • jarrosław 21.05.2024

    Od rana do rana

  • zsrrknight 21.05.2024

    cóż za zwroty akcji

  • jarrosław 21.05.2024

    Horror

  • jarrosław 21.05.2024

    Położyła się wcześniej spać, ale nie mogła zasnąć i tak przeleżała, aż do świtu.

    O ósmej wstała i szybko się ubrała, po czym zjadła śniadanie i sędzia na dół, gdzie czekało BMW, do którego wsiadła.

  • jarrosław 21.05.2024

    Podeszła do okna, żeby je otworzyć, po drugiej stronie ulicy stał Hugo.

    Wszędzie, by tę sukienkę rozpoznała.

    Jak mogłam podkochiwać się w kimś takim — pomyślała.

    A to skurwiel, ukradł jej sukienkę i pewnie coś tam pod nią robi zboczeniec

  • SwanSong 21.05.2024

    To jest tak fatalne, że się uśmiałem. Hugo w sukience najlepszy. Zasłużona jedynka.

  • Grafomanka 21.05.2024

    Wy się nie śmiejcie... Zaraz przyjdzie Św. Zenza i wszystko naprawi. Pewnie już ciężko pracuje nad tym dziełem

    I będzie magicznie... I na takim poziomie, że będziecie zazdrościć. Wszyscy.

  • Margerita 21.05.2024

    Wypad

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Sukienka poprawiona, ale reszta literówek już nie. Bo po co? A potem zdziwko, że pały.

  • Margerita 21.05.2024

    ZielonoMi reszta też będzie

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Margerita Kiedy? W grudniu po południu, jak już każdy zobaczy te babole. To powinno być poprawione od razu, zwłaszcza, że dostałaś wytyczne w komentarzu. Miałaś na to godzinę, czyt. 60 minut. To kupa czasu.

  • Margerita 21.05.2024

    ZielonoMi poprawione

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Margerita Doprawdy?

  • Margerita 21.05.2024

    ZielonoMi no przecież miało być zeszła na dół było sędzia

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Margerita Pisać nie umiesz, czytać, jak widzę, też nie.

  • Margerita 21.05.2024

    Zielono mi zajmij się swoim trevortem umiem pisać umiem czytać żegnam A jak mnie rozsierdzisz to ja zablokuje ciebie więc mnie nie wkurwiaj maleńka!

  • jarrosław 21.05.2024

    Margerita mody w body i w pysk Zieloną

  • SwanSong 21.05.2024

    Margerita Nie możesz tu nikogo zablokować, analfabetko.

  • Margerita 21.05.2024

    SwanSong tu nie ale na lolu tak i nie jestem analfabetka prostaku

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Margerita Blokuj czym prędzej, bardzo mi to na rękę.

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Margerita Aha, literówki może i już nie ma, ale czasy na chybił - trafił.

  • SwanSong 21.05.2024

    Margerita Nikogo nie obchodzą twoje bloki, pustaku. ZielonoMi nawet chce, abyś dała jej spokój. Tak się kończy pomaganie analfabetce.

  • Akwadar 21.05.2024

    Margerita bardzo nieładnie się zachowujesz... nieładnie...

  • Margerita 21.05.2024

    Akwadar ja się nieładnie zachowuję a wyzywanie mnie od analfabetów to co?

  • Akwadar 21.05.2024

    Margerita chcesz być taka sama? A może zrób tak, aby nie wyrażano się o tobie w taki sposób

  • Margerita 21.05.2024

    Akwadar nie chcę ale choćbym nie wiem co zrobiła to dla nich jestem absolwentką, grafomanką, nieukiem itd

  • Grafomanka 21.05.2024

    Margerita, absolwentką nie jesteś... co to, to nie

  • Margerita 21.05.2024

    Grafomanka 🤣🤣🤣

  • Akwadar 21.05.2024

    Margerita to bądź trochu milsza... przynajmniej tyle

  • Grafomanka 21.05.2024

    I po co się ten Akwadar wcina? Raptem przyleciał i mąci.
    Mar ma już przyjaciela i opiekuna, i byle kogo nie będzie teraz słuchała.

  • słone paluszki 21.05.2024

    O ósmej wstała i szybko się ubrała, po czym zjadła śniadanie i sędzia na dół, gdzie czekało BMW, do którego wsiadła.

    O jakiego sędzię rozchodzi się, że na dół schodzi, czy to kogoś obchodzi?
    Może Tuleya?

  • Grafomanka 21.05.2024

    Ale że policja od razu wiedziała, kto dzwoni i o co chodzi... Widocznie na tym komisariacie tylko jedna sprawa była. Hmm...

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Bo to wiejski komisariat był.😁

  • Grafomanka 21.05.2024

    ZielonoMi, czytam że Mar bardzo Ci wdzięczna za lata pomocy. Dobra z niej dziewczyna. Docenia wszystkich, którzy jej pomagali

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Grafomanka No przecież ośmieliłam się zrezygnować z pomagania... bezprawnie. Zła ze mnie dziewczyna. Tak pomagać bezefektywnie można latami.

  • Grafomanka 21.05.2024

    ZielonoMi, i tak byłaś wyjątkowo cierpliwa, tym bardziej że jej nie chodzi o pomoc, tylko żeby za nią zrobić.
    Skleci, jak tutaj, byle goowno i "poprawiajcie to wasz obowiązek"

    Każdy głupi ma swój rozum. Aby nie płacić...

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Grafomanka Ja wszystko zrozumiem i sama nie jestem doskonałą,jestem malutka w pisaniu, ale mając problem, wchodzi się w internet i tam czyta o zasadach interpunkcji. Fakt, jest to często skomplikowane, ale czytam, katuję, aż zrozumiem; jeśli nie zrozumiem, liczę na komentarz, co jest źle. I jestem za taki komentarz wdzięczna, nie warczę "bo pisarka że mnie zajebista". Wysyłałam Mar strony z gramatyką, myślisz, że przeczytała cokolwiek? Śmiem wątpić. Czasy też tłumaczyłam tysiąc razy, prosiłam - zapisz, jak nie pamiętasz, w ko ci zapamietasz? Za kleceniem gniotów nie ma czasu zapisaćporady i zaglądać w razie potrzeby. Lepiej katować mnie na Lolu "czy dobrze" i sprawa załatwiona. W końcu się zmęczyłam.

  • Grafomanka 21.05.2024

    ZielonoMi, pomaganie jej nic nie warte, bo cały czas trzeba to robić. Mar tylko pisze, byle co i byle jak, a reszta należy do użytkowników portali. Od tego jesteśmy, żeby poprawiać. Nauczyła się żerować i stała się roszczeniowa.

    Człowiek z litości pomagał, a tu potwór rósł...

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Grafomanka Najpierw pomagałam z litości, bo drwili przesadnie, potem nawet chciałam, ale jak zobaczyłam, że nic z siebie nie daje, olałam. Podam Ci przykład naszej konwersacji. Wysłałam jej jakaś tam stronę z gramatyką, wieczorem pytam: przeczytałaś, zanotowałaś coś? Wiesz, co mi odpisała (na temat zresztą)? Wysłała mi kolejne zdanie, pytając, czy dobrze? To przelało czarę goryczy, zupełnie ZIGNOROWAŁA moją osobę, moje pytanie. Najważniejsza jest ONA i jej zachcianki, jak widać po powyższym przykładzie, więc niech radzi sobie sama. Naprawdę się sobie dziwię, że tyle wytrzymałam.

  • Grafomanka 21.05.2024

    ZielonoMi, Ty jej pomagałaś, my też. Ona zdania nie skleci. Uroiła sobie przez to Ridero, że jest pisarką... a jeszcze ten głupi święty utwierdził tę manię i dostaje teraz szału.
    Pisać musi, bo weszło w krew, a pomagać nikt już nie chce... i wariuje. To było do przewidzenia, dlatego pisałam świętemu, żeby nie przeginał, ale musiaŁ ZROBIĆ NA ZŁOŚĆ.

    Teraz powinien stać przy niej i poprawiać...

  • Grafomanka 21.05.2024

    No... i jest święty. To już nikt nie jest potrzebny. Pomoc nadciągnęła... ciekawe ile on jej zaśpiewa za tę pomoc?

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Grafomanka Dwa razy.😁

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Grafomanka Poza tym ma chłop w tej szlachetności trochę szczęścia - na opowi nie ma priva. Gdyby było, niedługo zobaczyłby, na co się porwał. Mar nie rozumie słowa "nie", więc miałby chłopak ciepło.

  • Grafomanka 21.05.2024

    ZielonoMi, nie sprawia wrażenia idioty, raczej kuty na cztery łapy... takie to śmieszne, że rozwala dosłownie.
    On tego bezinteresownie nie robi. Nie ten typ.

    Tylko musi dobrze ją urobić...

  • Grafomanka 21.05.2024

    ZielonoMi, on jakby był szlachetny, to dla wszystkich byłby taki sam, a tylko Mar wziął w opiekę, od kiedy napisała ile kasy jej matka wydaje na przelotne znajomości.
    Myśli święty...

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Grafomanka Ojej!😱😅

  • Grafomanka 21.05.2024

    ZielonoMi, ale może to dobrze. Trafił swój na swego. Ta chytrzyła na korektach, to nawet słusznie będzie, jeśli teraz ktoś wystawi jej rachunek za te wszystkie lata i jeszcze za przyszłe, które ma w planach...

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Grafomanka Tylko kto ten rachunek opłaci? Hehe.

  • Grafomanka 21.05.2024

    ZielonoMi, obie panie, bo obie bardzo 'mądre'

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Grafomanka Zaraz wysyłam numer konta.😁 Trochę siana nie zaszkodzi.

  • Grafomanka 21.05.2024

    ZielonoM, no, przedstaw matce rachunek, niech płaci za córkę, która latami Cię wykorzystywała... a może zbiorowo wystąpimy z roszczeniami? Tu każdy ma jakiś wkład.

  • Margerita 21.05.2024

    Grafomanka no no tylko nie byle jak

  • Grafomanka 21.05.2024

    Margerita, to inaczej... pomyje piszesz, ale dobrze że Zenza lubi, to łyka jak Pelikan

  • wikindzy 22.05.2024

    Grafomanka, Przyjmijmy pewien scenariusz. Otóż: mar posiada stały miesięczny dochód, którym zarządza jej majętna mama, dysponująca swoją droga aktywami, kruszcem gromadzony przez lata, wysokim ubezpieczeniem i innymi luksusami. Przypuśćmy, że mam Mar ma wypadek, okazuje się iż postanowiła się wykąpać z: tosterem, żelazkiem, suszarką do włosów, radiem, listwa od komputera... W tym celu nawet doprowadziła do łazienki przedłużacz bębnowy z rozgałęziaczem. Skończyło się to średnio dobrze dla mamy Marg, ale gromadzony latami majątek, dziedziczy Marg. Tu wkracza pomocny Zenza, wybiera zakład pogrzebowym, odczytanie testamentu, ociera łzy, załatwia tani pochówek. Przekonuje Mar by poddała się ubezwłasnowolnieniu, a on zostanie jej opiekunem społecznym i wszystko będzie tak dobrze, że już nigdy nie będzie trzeba pytać "Czy dobrze?". W konsekwencji obiecuje małżeństwo, dużo dzieci i chałupę na Kanarach, Kazik Staszewski opyla po okazyjnej cenie, znają się, więc jemu - no eden... Marg popisuje dokumenty, potwierdza ustnie, gdzie trzeba w efekcie Zenza staje się prawnym opiekunem Mar i... - rozporządza jej całym majątkiem... Dopiszcie sobie ciągi dalsze, każdy niech dopisze własny.

  • Margerita 22.05.2024

    wikindzy Yanko co ty brałeś?

  • Grafomanka 22.05.2024

    Wtedy Zenza, który zna się na muchomorach i temu podobnych... pozbawia się problemu, następnie zbiera swoją ekipę i jadą poszaleć na Wyspy. Kasa szybko się kończy, bo przyjemności kosztują, więc szuka następnej 'czy dobrze'
    No i dalej, jak wcześniej...

  • wikindzy 22.05.2024

    Margerita, Kleszcz mnie ukąsił i komary pogryzły, a kto wczoraj pisał, że zabawia się z komarami? Nie Zenza? Przypadek?

  • wikindzy 22.05.2024

    Grafomanka, I to jest najbardziej prawdopodobny scenariusz, a ZielonoMi była nie wygodna, więc ją odsunęli, dziwnym zbiegiem okoliczności w tym samym czasie zjawił się Akwadar.

    To spisek niecienką dratwą szyty.

  • Grafomanka 22.05.2024

    wikindzy, dokładnie jak piszesz. Gdyby nie Akwadar, można byłoby inaczej snuć, a tak ekipa się posypała...

  • wikindzy 22.05.2024

    Grafomanka, Nie zdziwi, jeśli okaże się, że jeszcze ktoś jest w sprawę uwikłany.

  • Grafomanka 22.05.2024

    Ale że takie plany wobec Mar. Aż gęsiej skórki z przerażenia dostaję... do czego to pieniądze ludzi doprowadzają.
    Wczoraj Ant polecił mi film, tam córka rodziców zleciła zabić, bo stali na drodze do jej szczęścia
    Mar sama sobie winna, nie powinna pisać o tych tysiącach, które matka lekką ręką dała jakiemuś cwaniaczkowi z fb
    Ściągnęła na siebie wzrok różnych takich...

  • Grafomanka 22.05.2024

    wikindzy, to jakaś grubsza sprawa... żeby nas coś złego nie spotkało.

  • wikindzy 22.05.2024

    Grafomanka, Oczywiście, że będą chcieli pozbyć się świadków, mnie już próbowali usunąć: wynajętym kleszczem, napuszczonymi komarami i nastawili mego koguta rasy Wyandotte.

  • wikindzy 22.05.2024

    A nie zdziwi mnie wcale, jeśli ZilonoMi przejedzie kombajn na polu konopi, mimo że to jeszcze nie czas na zbiory.

  • Grafomanka 22.05.2024

    wikindzy, o widzisz... mnie znowu grożą odłączeniem od respiratora.
    I nie ma gdzie ani jak uciec...

  • wikindzy 22.05.2024

    Grafomanka, To okrutni ludzi, ich sumienia są czarne nagi Afroamerykanin w kopalni węgla, po awarii zasilania.

  • wikindzy 22.05.2024

    *jak

  • Grafomanka 22.05.2024

    wikindzy i co my teraz zrobimy?
    Ja się boję!

  • wikindzy 22.05.2024

    Grafomanka, Jest pewne rozwiązanie, ekstremalne, ale. Jeśli uprzedzimy ich plan i to ich zaatakuje mechaniczna pszczoła, wybuchnie im pluszowy miś w nocniku itp. to mamy jakieś szanse, niestety mamy też "Czy dobrze?", no i jest dylemat.

  • Grafomanka 22.05.2024

    wikindzy, wymyśl coś, wierzę w ciebie. Mnie ze strachu to już myśli się plączą...

  • Grafomanka 22.05.2024

    Ty to chociaż jakieś noże masz do obrony, a ja co? Nic... nawet gazu ze sobą nie wzięłam. Mogłam udać, że niczego nie widzę i nie czaję.

  • wikindzy 22.05.2024

    Grafomanka, Tlenem możesz odurzyć, nadużycie robi takie lala lala w umyśle, potem taboretem miedzy oczy i szybki zastrzyk z powietrza dożylnie.

  • Grafomanka 22.05.2024

    wikindzy, taaa... taboret trzeba mieć siłę podnieść, a jeszcze uderzyć... jedynie co to tym tlenem mogę, ale czy mi się uda?

  • wikindzy 22.05.2024

    Grafomanka, Znajdź w sieci szybki kurs hipnozy, transfer woli i takie tam i jak przyjdą, to próbuj. W razie czego, gdyby jednak nie wyszło, wysmażymy Tobie in memoriam.

  • Margerita 23.05.2024

    Grafomanka ridero zostawić w spokoju ono niczemu winne

  • ZielonoMi 23.05.2024

    wikindzy Niczym scenariusz polskiego tasiemca.🤣

  • ZielonoMi 23.05.2024

    wikindzy 🤣🤣🤣

  • wikindzy 24.05.2024

    ZielonoMi, Akurat na tasiemiec by się nadawało, Marg odzwierciedla potrzeby przeciętnego polskiego konsumenta dóbr masowej kultury.

  • ZielonoMi 24.05.2024

    wikindzy Z jej weną "moda na sukces" mogłaby się schować. Jeszcze na emeryturze ogladalibyśmy odcinki. Kara za grzechy.

  • Zenza 21.05.2024

    Witam Marge.

    W sypialni otworzyła szafę i wyjęła sukienki. Rozłożyła je na łóżku. Zostawiła sobie jedną, a resztę wrzuciła do worka. Otworzyła okno i zobaczyła po drugiej stronie ulicy Hugo. Wszędzie, by tego drania rozpoznała.
    Jak mogłam podkochiwać się w kimś takim — pomyślała.

    — Komisariat policji, słucham.
    — On tu jest!— krzyknęła Agnes.
    — Kto taki?— zapytał policjant.
    — Hugo, mój były szef. Błagam przyślijcie tu kogoś — prosiła.
    — Już wysyłam patrol.
    — Ok, czekam.
    — Proszę zamknąć drzwi i okna.
    — Dobrze.

    Agnes wykonała polecenie policjanta, a następnie zgasiła światło. Ukryta za firanką widziała, jak policja podjeżdża i zakuwa mężczyznę w kajdanki. Położyła się spać, ale nie mogła zasnąć i tak przeleżała, aż do świtu.

    Wstała o ósmej rano i szybko się ubrała. Zjadła śniadanie i zeszła na dół, gdzie czekało BMW, do którego wsiadła wraz z Emmą. Po dojechaniu na miejsce, zaparkowała samochód przed firmą.
    Kobiety wysiadły i ruszyły w stronę drzwi wejściowych, gdzie zatrzymały się na chwilę.

    — Ponieważ nie mogłam w nocy spać, rozmyślałam o firmie.
    — I co wymyśliłaś?— zapytała Emma.
    — Powinniśmy wypuszczać reklamy z naszymi pomysłami i produktami, a nie tylko robić reklamy dla innych marek.
    —To bardzo dobry pomysł!— wykrzyknęła Emma.
    — Cieszę się - odparła Agnes.

    Agnes weszła z Emmą do środka. Po znalezieniu się w gabinecie, od razu zabrały się za realizację swojego projektu. Trzy tygodnie później odbyła się premiera nowej reklamy.
    Przeciwko Hugo rozpoczął się proces, w którym oskarżycielami posiłkowymi były Emma i Agnes.

  • SwanSong 21.05.2024

    Nie ma to jak poprawiać, samemu waląc masę błędów xD

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Błagam (przecinek) przyślijcie tu kogoś — prosiła. *** 😉

  • ZielonoMi 21.05.2024

    SwanSong W sumie ze zdaniami tego typu: Po znalezieniu się w gabinecie, od razu zabrały się za realizację swojego projektu. Czy "znalezienie się" traktować jako rzeczownik czy czasownik? I tu miałabym problem z przecinkiem, choć na czuja bym go ominęła (nie wiem, czy słusznie).Jakieś porady? Przydadzą mi się na przyszłość.

  • Margerita 21.05.2024

    Dzięki

  • Zenza 21.05.2024

    Margerita zobacz ile masz komentarzy. Jesteś poczytna autorką, która wzbudza emocje. Bardzo dobrze.

  • Margerita 21.05.2024

    Zenza szkoda tylko że się mnie w nich obraża

  • Zenza 21.05.2024

    Margerita tylko próbuje się obrażać. Nie sugeruj się tym co mówią ludzie. Rób swoje.

  • Margerita 21.05.2024

    Zenza a zauważyłeś że postawiłam przecinek między miejsce a zaparkowała

  • Zenza 21.05.2024

    Margerita od razu rzuciło mi się to w oczy. Mistrz!

  • Margerita 21.05.2024

    Zenza dzięki od teraz zawsze tam będzie przecinek

  • SwanSong 21.05.2024

    ZielonoMi Ja z zasadami jestem słaby, robię na czuja, ale ominąłbym. W ogóle zmieniłbym to zdanie, bo jest słabe.

  • ZielonoMi 21.05.2024

    SwanSong Jest słabe, ale jako przykład ujdzie.

  • ZielonoMi 21.05.2024

    Margerita Ale po "błagam" nadal przecinka nie ma. Masz tam dwa czasowniki, więc i przecinek musi być. To podstawy, Mar.

  • Margerita 21.05.2024

    ZielonoMi już jest

  • Grafomanka 21.05.2024

    Hahahahaha hahahahaha hahahahaha

  • Grafomanka 21.05.2024

    Zenza 2 godz. temu
    ''Po kasę do Marge, po seks do G.
    Tak to działa.''

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania