Był tekst i znikł

Tekst powróci po przeróbce.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • motomrówka 31.08.2017
    Pozwoliłam sobie zaszaleć tym razem, dla Ciebie i dla wprawy. Tyle bym zostawiła. Odpuściłam tonący mak, bo wprowadzał niepotrzebny humor. Minus inne, moim zdaniem, wypełniacze. Nie noś urazy, przeczytaj, przemyśl. Temat i tekst ciekawy. Ciekawie szukasz i tworzysz.
    Pozdrawiam ;)


    jak czar włoskich lodów
    na jarmarku Dominika w Gdańsku
    pół wieczności czekałem by kupić
    waniliowo-czekoladowe


    znaleziony na plaży robak
    okruch zamraznięty w brązie
    wiatr piaskiem chrzęścił
    kawałek flondry smakował słońcem


    spalone rogale drugiego września
    wracając z cmentarza
    gorycz bolała
    ogórków w piwnicy szukałem
    w pustych słoikach sół
    została na półkach
  • Mrówko jedno czego sie nauczyłem tutaj to słuchać co mówią, zwłaszcza takie małe czarne robaczki. bardzo sie cieszę, że poswieciłaś czas, na pewno rozważę, przemyśle, propozycje zobaczymy hm. Jest nad czym. Bardzo Ci dziękuje, jak już kiedys mówiłem jesteś zawsze miłe widziana pod moimi tekstami.
    Pozdrawiam :)
  • Ps widziałaś wiersz na bitwę? Jak nie chcesz wpływać na głosy, to chętnie po wszystkim bym Twoje zdanie usłyszał.
  • motomrówka 31.08.2017
    Nie widziałam, na razie omijam pył bitewny, ale jeśli chcesz, chęnie przeczytam.
  • motomrówka 31.08.2017
    A propos mojego czytania Smaku życia, wyrzuciłabym teraz "jak" z poerwszego wersu, żeby zaczynało się od razu "czar włoskich lodów na jarmarku..."
  • motomrówka 31.08.2017
    Bez "jak" w pierwszym wersie.
  • motomrówka chce abyś przeczytała, mozesz śmiało po nim pojechać, nie zależy mi koniecznie na wygranej :) chce znać Twoją opinie .
  • Propozycjami mi zabiłeś ćwieka, muszę je przetrawić, wiesz jak to jest jak sie ma najmojszy tekst. Ale będę myślał, za to lubie Twoja upierdliwość :)
  • Pasja 31.08.2017
    Smaki życia doceniasz wtedy, kiedy brakuje ci tego wszystkiego. Dlatego cieszmy się tu i teraz, bo za chwilę może nas nie być. Dla mnie tekst dobry, bo cóż ja mogę więcej. Pozdrawiam 5
  • Dzięki Pasjo, każda opinie szanuję. Dziękuje za dobre słowo i gwiazdki :)
  • Motomrowka to moja wersja ostateczna, miks tego co radziłaś i tego przy czym uparłem się pozostać.
    Pasjo tobie tamta stara wersja się podobała, mam nadzieje, że ta nie jest gorsza. Starałem sie zachować podobny klimat mimo zmian. Dzięki dziewczyny za pochylenie się i wyrażenie waszych opinii.
  • motomrówka 01.09.2017
    Maurycu, nie!
    O co mi chodziło – Dajesz tytuł Smaki życia i potem je wymieniasz, rozumiesz: – lody, kawałek flądry, skojarzenie z robakiem, spalone rogale z konkretnej przyczyny, gorycz sól. Nie sugeruję żebyś kopiował co napisałam, ale teraz zrobiłeś ze swojego wiersza bigos o smaku waniliowo - czekoladowym. A on jest piękny w prostocie.
    Popatrz:
    Smaki życia – czar włoskich lodów..., obraz robaka na plaży w bursztynie, skojarzenie z flądrą, potem rogale, gorycz, sól, wszystko to się składa na feerię smaków. A Tobie robak zmarzł w brązie (zapomniał szalika)? Wiatr chrzęścił w zębach?
  • motomrówka no cóż mi wiatr chrzęści w zębach i to nie raz. Kiedy idziesz w gorący letni dzien plaża wiatr łobuz wydmuchuje w powietrze drobiny piasku... to nic, że w ustach mam piasek, to wina wiatru.
    Mrówko bardzo cenie Twoje zdanie i opinie, ale jeśli to poprawię kiedys to najwyżej bardzo kosmetycznie. Twoja propozycja jest ok, ale do mnie nie przemawia. Tak czy siak, szału tutaj nie ma z tą poezja jak widać. Pomyśle o czymś innym może, ten temat uważam za wyczerpany. To cos tam wyżej jest blisko tego co chciałem osiągnąć, wiec cóż niech bedzie. Chyba zapomniałaś jakim upartym osłem potrafię być:) może jeszcze dojrzeję do tego by to zmieniać, jeszcze jednak nie nastąpiło to teraz. Niech jest bigos wiec. Lubię :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania