Śmierć

Dotknęłam jej kiedyś,

Była zimna, jak lód.

Miała płaszcz srebrny,

A w oczach głód.

 

Przeszła obok,

Nie zatrzymała się.

 

Pamiętam jej zapach-

Gorzki, jak piołun,

Ciężki, jak mgła o poranku,

W którym trawy płoną.

 

Nie zmienia go od lat,

Choć sama się dusi.

 

Spotykam ją często,

Przychodzi z chorym.

Odwiedza szpitale,

Niektóre domy.

 

Witają ją płaczem

I czarnym dywanem.

 

Smutna jest,

Wdycha łapczywie

Powietrze życia,

Ale ucieka jej.

 

Wszystko na nic,

Nie może duszy zatrzymać.

 

Wędruje więc dalej,

Wiatr rozwiewa jej włosy,

Czarne, jak smoła.

Zbiera pokłosie,

 

Starannie układając

Kłos do kłosu.

 

Kiedyś i Ty poczujesz jej oddech,

Niczym zimny szal na karku.

W odbiciu pojawi się nagle,

Jak niespodziewana kochanka

 

Przytuli Cię mocno,

Aż zmysły stracisz.

 

Nie wierz jej kłamstwom,

Przysięgom namiętnym,

Pocałunkom gorącym

I oczom przeklętym.

 

Nie zatrzyma Cię,

Jesteś już wolny...

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Piękny wiersz, w parunastu wersach opisujący definicję śmierci.
  • piliery rok temu
    Zdecyduj się. Przyjdzie by zabrać czy zatrzymać?
  • LiliRose rok temu
    No wiesz, niezdecydowana jestem, jak to kobieta, a w sumie jakbyś wpisał sobie "synonim słowa zabrać", to byś wiedział, że to jest to samo. Spokojnej nocy🌙
  • piliery rok temu
    LiliRose Synonimy to nie tożsame słowa. To słowa, o podobnym znaczeniu, zależnym od kontekstu. :) Dusza gdzieś poszła? Jeśli poszła to znaczy, że nie została. To nie poszła z nią? Jeśli nie poszła to została. itd itp
  • ireneo rok temu
    naiwne, ale podobnie zavawnie jest z wiarą

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania