Śmierć

Blues z tomiku "Kołysz mnie wiatrem ulico"

 

To wiatr

Który mnie dopadł kiedyś

Zakręcił w tan

Aż po oddechu kres

 

To deszcz

Który mój płomień zgasił

Między bramami miast

Uczynił chrzest

 

To sen

Który mnie w dłonie wziął

I trzymał w nich

Aż utraciłem lęk

 

To śmierć

Ona mnie woła co dzień

W kagańcu kości

Już tylko do niej będę biegł

 

To wiatr

To deszcz

To sen

To śmierć

Ona mnie woła co dzień

W kagańcu kości

Już tylko do niej będę biegł

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania