Śmierć
Blues z tomiku "Kołysz mnie wiatrem ulico"
To wiatr
Który mnie dopadł kiedyś
Zakręcił w tan
Aż po oddechu kres
To deszcz
Który mój płomień zgasił
Między bramami miast
Uczynił chrzest
To sen
Który mnie w dłonie wziął
I trzymał w nich
Aż utraciłem lęk
To śmierć
Ona mnie woła co dzień
W kagańcu kości
Już tylko do niej będę biegł
To wiatr
To deszcz
To sen
To śmierć
Ona mnie woła co dzień
W kagańcu kości
Już tylko do niej będę biegł
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania