Śmierć
Los gra do snu pieśń śmiercionośną,
unosząc białe kwiecie i łzy na trumnach tych,
którzy nie mieli czasu dorosnąć.
Dlaczego, o Śmierci, odbierasz im młodość?
Czy komuś innemu ona bardziej potrzebna?
Ty wiesz, że te straty najbardziej bolą,
gdzie najdotkliwiej uderzy twa ręka.
Śmierć podnosi naraz wzrok,
tam gdzie ludzie krwią i strachem broczą.
I uwierzcie bądź nie, lecz widziałam ją płaczącą.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania