Śmierć doskonała

nie odbieram telefonów

ani sobie życia

w obawie że po drugiej stronie

niczego nie ma

poza tym jeszcze przede mną

tyle miłości do nieprzeżycia

i osób których nie dam rady

pokochać

mogę przedawkować metaforty

zawisnąć bezwładnie

na przerzutni

lub rozstrzelać głowę wersami

bo jeśli żyć to tylko z poezją na ustach

jeśli umierać to między wierszami

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • betti 05.10.2018
    Co to jest ''metaforta' ?
  • Artbook 05.10.2018
    Witaj Gajuwa :-) Ciekawy wiersz, przez który przewijają się chyba dwa tematy. Pierwsza część o relacjach międzyludzkich (miłości?), a druga, która zaczyna się od "mogę przedawkować mataforty" (zapewne metafory ;-), to kolejne myśli i te najbardziej do mnie przemawiają :-) Końcówka świetna:
    "bo jeśli żyć to tylko z poezją na ustach
    jeśli umierać to między wierszami"
    Pozdrawiam, czwóreczka z plusem, czekam na dalsze wiersze :-)
  • sensol 02.11.2018
    coś ma!
  • sensol 23.11.2018
    zajebiste!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania