Śmierć lata
Proszę państwa,
Oto umiera lato.
Na naszych oczach widzimy
odchodzące w niepamięć upały
i przysypiające na niebie burze.
Uskrzydla się pot z kostki brukowej,
a przegniłe maliny stają się
młodymi zielonymi jabłkami.
Oto śmierć lata.
I wraz z zajściem słońca,
(Wraz z nadejściem nocy)
uliczne lampy zapachną jesienią,
a zmarłe w upale sępy i kruki odlecą
W swój pierwszy i zarazem ostatni lot.
Proszę państwa,
tak wygląda śmierć.
Państwa auta znów zaczną rdzewieć,
język samoistnie przejmie wulgarność
i wyszarzeją Wasze rozmaite osobowości,
by znów masowo sunąć po chodniku
ku wspominaniu zmarłego.
Proszę Was wszystkich,
tak właśnie lato umarło.
Komentarze (2)
Nie powiem, tylko napiszę - nawet spodobało mi się :)
Jest jeszcze Babie Lato.
Może coś jeszcze wniesie.
-Proszę Ja Ciebie -
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania