Śmierć nadchodzi podczas świąt
pierwszego kłamstwa
blask na niebie
ścieżka łez przecina słowa
plastikowe uśmiechy
życzenia kłamstwa
jedna mowa
o północy krąży demon
po północy krążę ja
topię serce topi
dusza świat
dziś pojutrze
każde święto
w butelce będę tonąć ja
Komentarze (2)
Dlaczego i dla kogo są te święta? Chciałoby się rzec po Twoim wierszu...
Podoba mi się, że odważnie i z przesłaniem.... :-) Pozdrawiam, piąteczka za poruszony temat ;-)
ha, całkiem mroczno. fajne całkiem na święta.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania