Śmieszne rzecz
Kawę słoną od łez przełykam,
Zakrywam kocem głowę i znikam.
Niby to nic, nieważne, nic się nie stało
A dla mnie wszystko sens postradało.
Boli tak mocno szczególik niewielki,
Jakby spalić serce miał na węgielki.
Niby nic, inny by przeszedł obojętnie,
Pogodził się, że nie zawsze jest pięknie.
A mnie tak mierzi to bycie człowiekiem,
Te mini zdrady mnie tną niczym miecze.
Niby nic, tylko przedmiot, żaden wstyd.
Inne kobiety tylko są po to, by
Czasem popatrzeć i wykorzystać ciut,
A co tam przysięgane tak, co tam ślub.
Kobieta starzeje się jak zwykłe mleko,
Już nie wyglądam tak, jak kiedyś świeżo.
Już wypłowiały mój czar jest nieco.
Więc może tylko grób, chłodne wieko,
Więc może z mostu skok nad rzeką,
Ach, nie, to byłoby śmieszną rzeczą...
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania