Smutek

Usiadł

na mojej twarzy

jak wrona

na suchej gałęzi

w dżdżysty dzień

bez barwy i ochoty

szary

zapyziały kochanek

listopadowej

słoty

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania