Smutek
Odczuwam prosty ból serca,
Nie potrafię odnaleźć remedium,
Wszystko stoi i stoi,
Kroczy za mną jegomość.
Odczuwam prosty ból serca,
Dlaczego wszystko się zawala?
Dlaczego nie można odnaleźć spokoju,
W życiu prostego człowieka.
Demony się śmieją, rechotają donośnie,
Wmawiają kłamstwa, krzyczą okropnie,
Miłość to skomplikowany mechanizm,
Od czego to wszystko zależy?
Bóg patrzy z przejęciem,
Obserwuje wnikliwie,
Życie się sypie jak układanka,
Przez brak uczuciowości… we wnętrzu człowieka.
Logika wyjechała daleko,
Umysł nie potrafi zrozumieć,
Ból wypełnia moją duszę,
Za bardzo mi zależy.
Gdzie się podziała miłość?
Dlaczego tak się dzieję?
Czy ktoś mnie słyszy, czy ktoś zrozumie?
Niedola młodego człowieka.
Ktoś krzyczy i krzyczy,
Baw się, ciesz się życiem,
Nie potrafię tego pojąć,
Kiedy serce odczuwa pustkę.
Obiekt miłosny, obiekt zbawienny,
Remedium to jedyne,
Mieszka bardzo daleko, wysłuchuje ją uważnie,
Milczę kiedy boli, znoszę to cierpliwie,
Kocham, więc wciąż czekam… i czekam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania