smutek klauna

gdy ucichną brawa cyrk opustoszeje

pan klaun zostaje sam z miną idioty

spogląda z odrazą na błazeńskie buty

 

z twarzy powoli zniknie mu uśmiech

a zmarszczki pod warstwą makijażu

przypomną o zmęczeniu i starości

 

chwilę temu w światłach jupiterów

gawiedź wybałuszała krowie oczy

śmiech niósł się na widok fikołków

 

teraz gwiazdor patrzy w puste krzesła

i nie wie czy ktokolwiek spostrzegł

że banan na jego ustach był sztuczny

 

siada w trocinach na środku areny

czerwony nos odrzuca precz za siebie

kolorowe światła zgasły – nastała cisza

 

po raz pierwszy zapragnie być sobą

roześmiać się głośno nie dla publiki

nie kryjąc twarzy dłońmi... zarechocze

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Barmaria godzinę temu

    Co wieczór, klaun cyrkowy, po występie marzy o własnej Twarzy!!!

  • infelia

    Barmaria - I co wieczór nakłada maskę dziwoląga. Ot życie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania