Smutek tych, którzy...nie umierają -Drabble

Zebrały się przy łóżku umierającego Zygmunta wszystkie pokolenia jego bliskich. Jeszcze piękni i młodzi. Skala emocji była rozpięta od parzących, żałobnych łez po cieknącą ślinkę na myśl o podziale tortu, pozostałym po zmarłym. Wszyscy czekali w napięciu na ostatnie słowa nestora rodu.

Jednakże niezależnie od tego śmierć Zygmunta wstrzykiwała w ich umysły bolesną świadomość, że kostucha dekapituje każdego. Zygmunt był opoką rodziny więc spodziewali się pocieszenia z nutką ironii, że po jego śmierci zwolnią się trzy miejsca przy stole.

Lecz zamiast tego Zygmunt omiótł zebranych gasnącym wzrokiem i wybuchnął gromkim śmiechem, w którego towarzystwie powędrował w ostatnią krainę niepodległą człowiekowi.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Hubert Marianowicz 2 tygodnie temu
    Ciekawie ujęta, życiowa historia... Pozdrawiam.
  • Vincent Vega 2 tygodnie temu
    Dziękuję, że przeczytałeś i zostawiłeś komentarz. Pozozdrowiam. :)
  • Narrator 2 tygodnie temu
    Zabawne, bo jak jeszcze miał siłę na „gromki śmiech”, to czemu kostucha go dopadła? Ale z drugiej strony jest to absurdalny, lecz często powtarzany motyw: śmiać się w godzinę śmierci. Zmieniłbym kolejność kilku słów, ale to może kwestia gustu, więc zatwierdzam do publikacji i daję 5.
  • Vincent Vega 2 tygodnie temu
    Dziękuję Panie Redaktorze. :)
  • Morus 2 tygodnie temu
    Po tym dłuższym wstępie spodziewałem się, że Zygmunt ozdrowieje i zrobi psikusa rodzinie, ale zakończenie mnie zaskoczyło, że jednak umarł. Zupełnie się tego nie spodziewałem. Tak, to przykre, że człowiek odchodzi a niektórzy już myślą o podziale majątku. Pozdrawiam Vincencie.
  • Vincent Vega 2 tygodnie temu
    Dziękuję bardzo, pozdrawiam serdecznie. :)
  • Pan Buczybór 2 tygodnie temu
    No, ciekawe. Spotkanie ze śmiercią w otoczeniu najbliższych, czyli ostatnia lekcja zmarłego dla jeszcze żywych. Nawet spoko.
  • Vincent Vega 2 tygodnie temu
    Dziękuję bardzo za wizytę. :)
  • Dekaos Dondi ponad tydzień temu
    Vincent Vega↔Zakręcone nieco, ale ja na jego miejscu, chyba postąpiłbym tak samo.
    Niech by później dociekali, co chciałem przekazać tym gestem wesołości.
    Pouczające drabble, w pewnym sensie:)→Pozdrawiam:)↔%
  • Dekaos Dondi ponad tydzień temu
    5→dałem wcześniej:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania