smutna prawda

to był ogromny dom z jeszcze większym ogrodem

stałam po środku i czułam się jego częścią

cóż z tego skoro dookoła był płot

który mimo że chronił to zabierał resztki wolności

 

czasami gdy liście opadły była możliwość pracy

ale i tak tylko za pozwoleniem

wyobrażałam sobie że mam wybór

to była cicha satysfakcja

 

prawda wyszła na jaw szybko

przykro mi było gdy odkryłam sedno

najcichszy szept mężczyzny jest respektowany

największa rozpacz kobiety nie ma prawa głosu

 

łoizok

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania