Smutna to praca
Czemu w nocy panować musi ciemność?
Praca w ciemności to żadna przyjemność.
Latarnie gasną, a ja ruszam w miasto,
Z moim notesem, gdzie od nazwisk ciasno.
Idę i idę, i nikt mnie nie widzi,
Ale to dobrze, mną się każdy brzydzi.
I siebie samą obrzydzam mą pracą.
Właściwie, to czekam, aż mi zapłacą.
Że mi nie płacą, prędko się nie zmieni,
Ponoć dopiero, gdy mnie kto doceni.
A mną, taką nędzną, wszyscy wciąż gardzą.
To mi nie na rękę, naprawdę, nie bardzo.
Wszyscy mną gardzicie, choć mam więcej lat,
Towarzyszę ludziom odkąd powstał Świat.
Proszę uprzejmie, o szczyptę szacunku,
Kiedyś i tak pójdę w twoim kierunku.
Smutno mi trochę, lecz robię, co muszę:
Tego powieszę, tamtego uduszę,
To łatwa fucha, chociaż nieprzyjemna.
Taka egzystencja Śmierci codzienna.
Komentarze (29)
Rozbawił mnie koniec, łap 5 złoty:D za dobrą, czarną robotę:)
Dziękuję bardzo :)
V, jak pięć po łacinie.
V, jak chwilowo działające lekarstwo. :D
O-Ren Ishii znam lepsze
Neurotyk, oh God. Jakie?
O-Ren Ishii , zależy na co miałoby pomagać, wszystko zależy od przypadłości
Neurotyk ano puchnę, swędzi to się drapie, mam katar, boli mnie głowa i momentami ciężko mi się oddycha. Żyć nie umierać :D
O-Ren Ishii jedyna rada- do laryngologia, okulisty, urologia, ginekologa, dermatologa, neuro-loga na sam koniec:)
Neurotyk heh, umieram ze śmiechu.
A nie, to nie od tego.
O-Ren Ishii co nie od tego?
Neurotyk nic, nieważne. XD
O-Ren Ishii chociaż się posmialas, bąka puscilas etc:)
I ode mnie do kompletu :)
Dziękuję! :)
Hahah i ode mnie takze 5! :D Z PLUSEM NAWET
Dziękuję! :)
Ooo, śmierć mój ulubiony motyw. :) I efekt zaskoczenia doskonały. Fajne wyobrażenie śmierci z notesem. 5 :D
Też lubię ten motyw. :) dziękuję bardzo! :D
"Latarnie gasną, a ja ruszam w miasto,
Z moim notesem, gdzie od nazwisk ciasno." - skojarzyło mi się z Death Note XD
Łady wierszyk, ładny bardzo
*ładny, cholera
W sumie spoko skojarzenie xD
Dziękuję :3
Może nie udało Ci się mnie zaskoczyć, ale zmusiłaś mnie do pogłówkowania, bo dosłownie co wers zmieniało mi się podejrzenie, kim jest podmiot liryczny. Najpierw myślałam, że mordercą, potem prostytutką, aż wreszcie bingo :D Bardzo dobry wiersz, lubię do Ciebie zaglądać, nigdy nie rozczarowujesz czytelnika. Piąteczka :)
Prostytutką?! XD
Ojejku, bardzo miłe, że tak sądzisz, naprawdę :3
"Praca w ciemności to żadna przyjemność."
"Idę i idę, i nikt mnie nie widzi,
Ale to dobrze, mną się każdy brzydzi.
I siebie samą obrzydzam mą pracą."
Bardzo mi się tak kojarzy! Myślałam, że każdy tak to widzi xD
Rasia, hahaha, mnie samej się nie kojarzyło, ale to chyba ja jestem ograniczona xD
O-Ren Ishii albo podświadomie...
O-Ren Ishii Czemu znowu ograniczona? Zazwyczaj jest tak, że piszący ma w głowie tylko to, co rzeczywiście chce napisać, raczej nie interpretuje nadmiernie swojego własnego wiersza ;p
Neuro, cicho, chciałam wyjść na tę bez brudnych myśli :(
Tak, wiem, wiem, Rasiu. W sumie to zawsze tak mam. W każdym razie, cieszę się z tej nieplanowanej zmyłki. :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania