Śniadanko
Jeszcze masz zamknięte oczka. Głowa, ciało w Krainie snów
Gdy w kuchni krzątam się, by sprawić Ci poranną niespodziankę
Taca ze smakołykami miękko ląduje na brzegu łóżka. Herbatka?
Czy kawusia? Wszystko gotowe. Czekam na Twoje przebudzenie
Spokój oddechu. Czekam. Zapachy przekraczają granicę Twego noska
Wonie opanowują Krainę Twoich Snów, by rzec „zobacz, niespodzianka!”
Powoli otwierasz oczki. Nowy dzień. Czerwień bukietu kwiatów
Na białej kołdrze. Śniadanko, które zrobiłem chcąc dać Ci przyjemność
Patrzę jak jesz, zadowolona. Twój uśmiech moją nagrodą. Uwielbiam
Karmimy się. Smak jedzenia, tak, ale większa rzecz, iż możemy zjeść
Jeść razem. Popatrzeć na siebie. Pomilczeć w uśmiechu. W pocałunkach
W łyku herbatki, kawusi. We wszystkim tym co możemy sobie dać
Na śniadanko
Komentarze (6)
Śliczny, naprawdę śliczny wiersz! Gratuluję Autorowi. Jeśli miałbym znaleźć jakiś znak zapytania, byłoby nim spostrzeżenie, że raz używa się tu określenia: "oczka", a raz: "oczki". Ale w sumie nawet temu nie można odmówić pewnego uroku.
Proza napisana w formie wiersza, na dodatek z błędem gramatycznym ( nie ma słowa "oczki" - jeśli już to "oczka"), pewnie znajdzie odbiorców wśród pań marzących o eleganckiej nocy poślubnej.
Czuję się jakbym dokonywał włamania na cudzą noc poślubną, ale nie mogę wytrzymać, proszę obu Panów o wyrozumiałość 1. "Proza napisana w formie wiersza" - a co w tym złego, niewłaściwego, gorszącego? Bo wygląda na to, że traktuje się to jako zarzut. Proponuję, by @piliery wygooglował sobie : "proza poetycka". Jest coś takiego. Nie wiem, czy ten utwór się do niej zalicza czy należy go klasyfikować inaczej, ale na pewno nie jest uzasadnione ściganie takich rozwiązań jako nieuprawnionej ekstrawagancji co zdaje się czynić mój Przedmówca. 2. dodatek z błędem gramatycznym ( nie ma słowa "oczki". Niech @piliery łaskawie wygoogluje sobie "neologizm", już nawet nie namawiam go by googlował "oczki", bo... może lepiej nie. Ale gdy y jednak wygooglował, to też okazałoby się, że takie słowo istnieje...Autor mia na myśli co innego, ale to i tak kolejny chybiony zarzut, i to jak wykazałem, chybiony podwójnie. 3. Proszę nie deprecjonować pań marzących o eleganckiej nocy poślubnej. To bardzo piękne marzenie. Ja nie jestem taką, ani zresztą żadną inną panią, ale nie mam nic przeciwko szczęściu takich pań.
costam Proza poetycka to nie jest (zabrakło w niej poezji). "Oczki" też: nie neologizm - to błędnie odmienione słowo ( niech "costam" wygoogluje sobie co znaczy "neologizm"). A marzeń pań za elegancką nocą poślubną nie deprecjonuję: niech sobie marzą jeśli w prawdziwym życiu nie wyszło.
Nie zgadzam się z tymi orzeczeniami i muszę to zaznaczyć, ale też nie rozwijam już tematu, by nie nękać Panów moją pisaniną. Bardzo przepraszam i dziękuję za wyrozumiałe złote serca.
To ja, wobec tego, wyjaśnię ewentualnym Czytelnikom: neologizm to "nowy element językowy wykształcony na gruncie danego języka, pewnej jego odmiany lub – dla celów artystycznych – w ramach tekstu literackiego." (wikipedia) "Oczki" nie są nowym tworem językowym. To błędnie odmienione słowo, które ma swój odpowiednik (poprawny): "oczka" Ciekawych lektur na opowi życzę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania