Śnię
Gdy Morfeusz sieci sieje
I roztacza senne wizje,
Śnię... żywiąc nadzieję,
Że rozwiążę tajemnicę.
Śnię, że idę wąską drogą,
Pośród lasów, pośród pól,
Cel daleki mam przed sobą,
Będę iść, ile mam tchu.
Droga wijąc się zachwyca,
Każdy krok przybliża mnie
Do poznania tajemnicy życia,
To mój wyznaczony cel.
Cel wyznaczony, ale niespełniony,
Pozostaje w sferze sennych marzeń,
A kolejne mijane zakręty,
Dostarczają cudownych wrażeń.
Sen kończy się przebudzeniem
I powrotem do realnego świata,
Tajemnica zostaje marzeniem,
Widzianym w sennych majakach.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania