elegia

jakbym

z oczu zdejmował

żałobną opaskę -

do spuchniętych powiek

przyklejony obraz

upadł

u mych stóp

zaplątanych

w twardych rzemieniach

korzeni

 

i

 

uklękłem

pod ciężarem

widzenia

tamtego

 

...w pofałdowanej pościeli zasypiam snem spokojnym

nie dbając o to, co przyniesie jutro, błękitem wypełniam źrenice.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Jo-anka 12.04.2017
    Podoba się ;) Pozdrawiam ;)
  • Enchanteuse 12.04.2017
    Obraz kobiety? Spadł fałszywy, ukazał się prawdziwy. 5

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania