Śnienie
śni jego oczy
tęczówkę roztartą na miał
rozrzuciła pod ich oknem
by poszerzył spojrzenie o jej zachwyt
usiadła na murku i czeka
na wschód słońca
dostrzegł skrzenie za oknem
siedzi pod blokiem i mu lśni
niespowite żrenice rozszerzają się
skupione na jej widoku
nie chłoną nic więcej
jest horyzontem
Komentarze (56)
Nie rozdrabniaj się...
Staraj się... staraj xD
Jak próba zatrzymania, ulotnego śnienia, w którym zawarte tak wiele.
Tylko tu mi nie pasi→"...i mu lśni"→może coś w rodzaju: lśnienie spowija źrenice??
Pozdrawiam😄
Muszę ten fragment zamienić, ale jeszcze nie znalazłam nic według mnie pasującego. Może rzeczywiście coś w tym rodzaju, dzięki za pomysł.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania