Śnij zarazo
Szare jabłko trupio gnije
Spójrz jak tonie w gąszczu much
Złap je w swoje ranne dłonie
Zważ natchnienie wielkich chwil
Uśmiech pokaż zwalcz zagadki
Wstań z posłania martwych lat
Ugryź przełknij gorycz suchą
Żółci cierpkiej poczuj smak
Szare jabłko trupio gnije
Spójrz jak tonie w gąszczu much
Złap je w swoje ranne dłonie
Zważ natchnienie wielkich chwil
Uśmiech pokaż zwalcz zagadki
Wstań z posłania martwych lat
Ugryź przełknij gorycz suchą
Żółci cierpkiej poczuj smak
Komentarze (8)
Tytuł rewelacją, jestem zarażona uśmiechem. :)
Tak właśnie powinno być! Uśmiech na twarzy to postawa
Ciekawe kogo autor ma na myśli? Sam wiersz, też niczego sobie.
A coś tam bardzo przyziemnego, codziennego.
Jeżeli złapie tę zgniliznę w ranne dłonie, to gangrena murowana... i przy tym raczej uśmiechu nie pokaże.
Ta w trumnie gołą szczęką. :)
Świetnie napisane 5
O tuż to !. Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania