Snorkeling
to nieprawda, że jedynie w tych wodach może
istnieć ożywione, wyłącznie tu koralik albo drobna
moneta chwilę po wrzuceniu zaczyna
wypuszczać listki, łodyżki.
ale racja: tylko tutaj kiełkuje się na ostro,
pierwotnie martwa materia nabiera komórek, arterii,
czegoś na kształt serduszka.
zanurz się. ostrożnie, ale bez niepotrzebnego strachu.
i... lip sync! śpiewaj z rozlegającym się bezgłosem,
powtarzaj ciszę, która sama ujmuje się w zwrotki!
patrz na cudowności wokoło, wódź wzrokiem po
chropowatościach, krzaczastych strukturach Bajkostanu.
gap się, kompletnie oniemiała, przez plastik. niech
nastąpi istne gnicie online: po nerwach, przez mózg,
poleci w świat transmisja z wilgocin, z rozpadania się!
myśl intensywnie o tym, co widzisz, a powierzchniowcy,
coraz bardziej zachwyceni, niech odławiają
ujętą w kolory poetykę rujnowania się, tworzenia
kruchych form, tę niemą piosenkę o ulotności.
i nie martw się, że ci tam, na górze,
prędzej czy później podłapią, nasiąkną,
staną się uzależnieni od tego, co transmitujesz.
że sami będą tak brzydko-uroczo nietrwali.
Komentarze (6)
Mi się bardzo podoba daję 5 😉
Dziękuję!
Ładnie wykreowany świat pod wodą może uzależnić. Obraz na granicy dwóch światów ✨
Tak... I, nie żeby chciał łopatologicznie objaśniać swój wiersz, ale pod tą wodą jest głębsza warstwa :)
Florian Konrad Obydwa obrazy kompleksowo zazębione. Ogólnie intrygujący wiersz :)
rozwiazanie Dziękuję!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania