sober
nie było mnie nigdy,
więc nie będzie też i teraz,
daj mi znać zanim wyjdę,
w ten podły dzień,
słońce zaszło,
księżyc w pełni,
ale jutro,
zginę z twych rąk,
powiedz czemu mnie zabiłaś,
zabiłaś miłość i mnie.
zabiłaś nas oboje,
powiedz czemu to zrobiłaś,
tak właśnie jest.
Ja stoję ty mnie nie dotykasz
żadnego spojrzenia nie mam od ciebie,
zero bólu, zero ciebie
Komentarze (1)
Tak to jest gdy na ołtarzu miłości składa się ofiarę z samego siebie, później nic już nie zostaje poza uczuciem pustki. Za to można owo uczucie wykorzystać na swoją korzyść, oczyszczając się ze starego "ja".
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania