sober
nie było mnie nigdy,
więc nie będzie też i teraz,
daj mi znać zanim wyjdę,
w ten podły dzień,
słońce zaszło,
księżyc w pełni,
ale jutro,
zginę z twych rąk,
powiedz czemu mnie zabiłaś,
zabiłaś miłość i mnie.
zabiłaś nas oboje,
powiedz czemu to zrobiłaś,
tak właśnie jest.
Ja stoję ty mnie nie dotykasz
żadnego spojrzenia nie mam od ciebie,
zero bólu, zero ciebie
Następne części: sober sober 2 prosto w serce
Komentarze (2)
Fajnie oddane emocje odrzucenia, próba wyjaśnienia.
Tak to jest gdy na ołtarzu miłości składa się ofiarę z samego siebie, później nic już nie zostaje poza uczuciem pustki. Za to można owo uczucie wykorzystać na swoją korzyść, oczyszczając się ze starego "ja".
O ładne ci to wyszło
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania