Sobol i panna

Od pierwszej randki była moja i niczyja aż po dżinsy.

Połowa nominału Miłości dziewcząt

na południe od Skandynawii.

Inna marnie się targowała.

 

Dwa lata później spotkaliśmy się. I nie przypadkiem

odgrzałem dłonie bez obiegu krwi na bałabuchach

wyciągniętych z duchówki pod swetrem,

Te same.

Jestem gotowa na wszystko, jedź ze mną.

Powiedziała nietknięta, kobieta bez alibi.

 

Dwa dni później spijałem w Szwecji piwną goryczkę:

jeden z ziomków przy kawalerskich przechwałkach powiedział,

że za szczeniaka pławił się w jej zmysłowości.

Jego stary, kiedyś przy dojrzałej wódce. spytał mnie z wyrzutem:

A dlaczego tyś się z nią nie ożenił?

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Conie 7 miesięcy temu
    Dobre.
  • Lotos 7 miesięcy temu
    Conie, Noico1 , Celina, Okruszyna, Dobranocka, realista, Bogumił Bogumił Bogumił!!!!
  • Lotos 7 miesięcy temu
    No niesamowite!!! Erotyk czy co?
  • Grain 7 miesięcy temu
    Poznajcie się - to jest idiota.
  • Lotos 7 miesięcy temu
    Grain Mały pedałku, no co ty.
  • Grain 7 miesięcy temu
    spierdalaj pajacu i nie wracaj
  • Lotos 7 miesięcy temu
    A za co cię wywalili z ósmego?
  • Starszy Woźny 7 miesięcy temu
    https://www.tekstowo.pl/piosenka,tradycyjne___biesiadne,pojedziemy_na_low.html

    NO!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania