Sobowtór
(drabble)
Spotkałem w mieście sobowtóra. Wykapany ja, jakby zrodzony z jednego pnia. Naprawdę!
Żeby tylko sobowtóra. Nie dał mi dojść do głosu. Mnie! Zaczęliśmy mówić jednocześnie, w końcu przekrzykiwać. Kurde, nawet w zachowaniu był taki, jak ja.
Wkurzyło mnie to jego pokrzykiwanie. Odwróciłem się i wzruszyłem wymownie ramionami, aby okazać mu całkowite „desinteressement”. „Sobowtór, ale niech rozmawiać z obcymi nauczy się! Kultura zobowiązuje”.
Jednak… może to mój bliźniak? Odwróciłem się en face. Dalej stał i tylko na mnie patrzył.
Nagle zniknął. Za to przede mną pojawił się całkiem obcy człowiek.
Cholera! Kto to wymyślił, aby w drzwi do budynku wmontowywać lustro?!
Komentarze (15)
Tato Zdichu, bardzo piękny tekst, ale najlepiej brzmi jak czytasz go na żywo mi i mamie.
Dałem tobie 5 tatusiu kochany
Tato proszę cię, odezwij się!
Nie przeszkadzaj ojcu, Zdzichu pije z Marianem.
No faktycznie takie lustra mogą być strasujące.
Cóż, życie przynosi niespodzianki ;)
Zdzichu, nie masz serca, żeby tak publicznie syna odrzucać?
Dobre! Pozdrawiam 5 Ps. skoro już tutaj jestem to zrobię sobie reklamę i podam link do wywiadu że mnę: https://wtonacjikultury.pl/2023/11/29/wtonacjirozmowy-marek-adam-grabowski-smiertelne-ogrody-ciszy-premiera-makabrycznej-powiesci-o-manipulacji-ktora-zabija/
Pozdrówka, Marku.
Przy okazji odsłucham wywiadu, jak rozumiem - Twojej książki
Nie odsłuchałem, ale odczytałem. Gratuluję napisania i wydania pierwszej książki :)
PS. Za miesiąc ukaże się moja kolejna ze wspomnieniowego cyklu Zza zasłony czasu". Już szósta w ciągu10 lat... a chciałem napisać tylko tę pierwszą. Potem już poszło ;) - Fakt, że czytelnicy dopominali się o kolejne i trochę poganiali..
Pewnie i z Tobą może być pdoobnie ;)
Zdzisław B. Dzięki! U mnie nowe książki będą ale na inny temat. Pozdrawiam
Marek Adam Grabowski Tak, wiem, gdyż czytałem Twój wywiad.
Jeszcze raz - powodzenia :)
Zdzisław B. Namawiają mnie na kontynuację "Ogrodów Ciszy" , ale nie chciałbym tworzyć trwałego uniwersum. Pozdrawiam
całkiem niezłe
To i w porządku ;)
W tym drabbelku wszystko jest przenośnią, taką wiwisekcją własnego ja - spojrzeniem na siebie z boku. Całkiem ciekawych a niespodziewanych rzeczy można się o sobie dowiedzieć, właśnie jak o obcym człowieku. Tylko trudno tak stanąć...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania