Sol

Słońce, słoneczko, świeć nam jak najwyżej.

Nie pozwól zgasnąć ani pobrudzić dać się innym.

Bądź szczere, wesołe i pachnące jak konwalie majowe.

W sercu bzy niech rozkwitają, motyle trzepotają, a koniki polne fruwają.

Owocuj pogodą ducha i chmurek błękitem

Po wsze wyżyny i ciemne doliny.

Świeć, oświecaj i wskazuj drogę tam,

gdzie promyki przebiją się w podkowę.

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania