Solniej

poczuliśmy wiosnę.

kartoflom rosną łodyżki-ogonki (witki?).

mi też.

 

pomysły się wycudaczniają. nagle zachciewa

się gwiazd. w salaterkach. chcę jeździć

zarejestrowanym, w pełni sprawnym samochodem

o karoserii z kamienia.

kamienioserii.

(zero nawiązań do Flinstonów, jedynie

potrzeba oryginalności). chromolić spalanie,

problemy z prowadzeniem, stabilnością konstrukcji

z pękaniem ramy, bo ma być na ramie,

czterokołowy dziwoląg. potrzebuję i już!

 

resztki zimy w łepetynie, obskurnej i nieprzytulnej

niczym dworzec kolejowy. próbuję rozchodzić.

nie do pojęcia

jak można lubić, więcej: fascynować się czymś

tak smutnym i bezdusznym jak pociągi.

 

odwiedzam opuszczone domy, gonię płoche zajączki

(słońca jak na lekarstwo, szczypta, ociupina

mieszcząca się na czubku noża)

 

nie daję się pożreć. tu jednak bywa fajnie.

uśmiecham się. zabawna myśl

że wyznając miłość- jakby nie patrzeć

robię ci dobrze językiem.

 

zaraz ktoś zarzuci, że to nie wiersz, a wpisek

blogaskowy. dorzucam podniosłości, żryjcie:

powstańcy warszawscy! Cytadela, kazamaty!

i jeb! - patosu: oddawanie życia za ojczyznę!

- teraz lepiej?

 

...no dobra: straciłam prawko, więc zamiast auta

może, MUSI być kamienny skuter. kto zbuduje?

*

*

*

https://acidcow.com/cars/74639-car-made-out-of-stone-is-unlike-anything-youve-ever-seen-2-pics.html

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • laura123 2 tygodnie temu
    Nie bardzo rozumiem tej pogardy na końcu. Po co to?
  • Florian Konrad 2 tygodnie temu
    a to do krytykowców :D
  • Grain ponad tydzień temu
    Pamiętam majowego grilla. Kolega Tomek oświadczył, że gra wstępna powinna trwać minimum pół godziny. I wtedy jedna z pań spytała: ty się wolisz czochrać czy pierdolić.
  • Florian Konrad ponad tydzień temu
    hahahahahahaha
  • Wrotycz ponad tydzień temu
    "Najokrutniejszy miesiąc to kwiecień. Wywodzi
    Z nieżywej ziemi łodygi bzu, miesza
    Pamięć i pożądanie, podnieca
    Gnuśne korzenie sypiąc ciepły deszcz.
    Zima nas otulała i kryła
    Ziemię śniegiem łaskawym, karmiła
    (...) Jakie korzenie tu tkwią, jakie gałęzie rosną
    Z tych kamiennych rumowisk? O synu człowieka,
    Rzec nie potrafisz ni zgadnąć, bo ty znasz jedynie
    Stos pokruszonych obrazów, i słońce tam pali,
    I martwe drzewo nie daje schronienia, ulgi świerszcz,
    Ni suchy kamień dźwięku wody. Cień
    Jest tylko tam, pod czerwoną skałą
    (Wejdźże w ten cień pod czerwoną skałą).
    Ja pokażę ci coś, co różni się tak samo
    Od twego cienia, który rankiem podąża za tobą
    I od cienia, który wieczorem wstaje na twoje spotkanie.
    Pokażę ci strach w garstce popiołu".

    Początek z Eliotem się pokojarzył.
  • Florian Konrad ponad tydzień temu
    piękne skojarzenie!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania