Somnologia
Całą noc śniła. Sen prostował ścieżki
splątane za dnia w chmurnym okamgnieniu.
Sen był spokojny – nigdzie się nie spieszył.
I bez znaczenia
była w nim jawa z tymi splątanymi...
I nawet ona – siedząca na krześle -
ważyła słowa, aby nie ciążyły.
Ulga – nareszcie.
Dzień ten - tej nocy - miał słoneczne nuty.
Cienie w pokoju tonowały mądrze
przejaskrawienia bezrozumnej buty.
Myślała: skądże?!
Skąd w śnie tym nagle zobaczyła boleść
w okaleczeniach nagle obnażonych -
na karku, głowie, piersiach i ramionach?
Snu druga strona...
Zbudzona, dialog rozważa, obrazy...
Ścieżki na jawie straciły prostotę.
Za oknem szarość a na dziennym niebie
ni śladu złota.
Pójdzie prostować – codzienny rytuał –
zapomnieć, zatrzeć. Odstawi w kąt krzesło.
Może znów kiedyś w śnie odnajdzie spokój
zraniona przeszłość.
Komentarze (10)
Ladne
Dzięki
Bardzo poetyckie 5
Dzięki
https://www.youtube.com/watch?v=f7K5jOyrrz8&list=RDwwYcc4tBW6g&index=12
Dzięki
Zapewne u wielu ludzi tak bywa, że sen przypomina życie beztroskie i podobne do bajki, częściej niż realna rzeczywistość codzienna.
5, pozdrawiam 🙂
Dzięki. Bywają sny bardzo sugestywne.
Pozdr.
Sen jest przeszłocią, albo zapowiedzią przyszłości.
Tego nie wiemy do konca, więc nie pozwólmy by sen nas wziął w niewolę.
Interdyscyplinarna nauka niechaj nie zaburzy naszej fizjologii.
Milego snu
Miłego, Pasjo. Dzięki za zatrzymanie się. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania