somnologiczny prymitywizm
wróżby miewają się dobrze,
zwłaszcza kiedy sny, jak w ukropie
szukają dróg bez zakrętów. znajdują
ścieżki zdrowia - full of zasadzkas
i kręcone schody. przyśpieszony oddech
wentyluje przeznaczenie z wyjściem
przez komin.
zabawmy się w podchody - znajdźmy
zakopane światy; senne landszafty;
naiwne lasy; słońca jak słoneczniki;
chmury w owczym pędzie
po lazurowym kiczu.
wyrwijmy ze snu niezabudki i róże -
ukorzenią w nas niebo? ogień?
strumień myśli powiedźmy do źródła.
czerpmy bez szemrania - w kolejnym śnie
ogrzejemy nad dłońmi śnieżne czapy
przesłaniające widoki.
Komentarze (9)
Trudna, mądra naiwność, szczyt człowieczego intelektu.
Nie wiem czy intelektu:)
Dzięki za kom.
Poszukiwanie sensu w zagmatwanym świecie snu? Ale jeszcze coś tam mi się iskrzy. Serdeczności Elu
Może to łączenie zmyslowego z pozazmyslowym w integralną całość?
Ot, takie błądzenie myślami. :)
TseCylia Wiersz ma w sobie taką magię, że te pozornie sprzeczne elementy łączą się i w tym jest jego siła też błądzę
zingara jesteś tak głeboka i szeroka jak widro niczym ona, cylka stalinistka z charakteru
zingara Ewa, dziękuję bardzo:))
świetny tytuł, przyciąga. I świetnie współgra z treścią. Wiersz niebanalny, bardzo ciekawy :)
Bardzo dziękuję:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania