sos
przecieram
oczy
zaczerwienione pękają
wypłakując się w pustą sieć
aż śmiech
nerwowy równie pusty
treściwe łzy przeciekają przez
sito
na cito szczerość
otwartość wnętrza wyciśnięta
do ostatniej kropli
oddają słońce i muśnięcia lata
ciepły wiatr podskórnie zamajaczy
czerwienią podkreśli urok i
smak minionych chwil
i już sama nie wiem
czy to kuchenna krzątanina
czy wołanie o pomoc
zacierają mi się granice
Komentarze (42)
Wygląda na to, że masz dużo pracy :) Podoba mi się ten tekst.
Dzięki :)
Bardzo ładny wiersz, w sosie własnym- najsmaczniej:)
Dziękuję :D
przecieram oczy
zaczerwienione pękają
w pustą sieć
po śmiech równie pusty
treściwe łzy przeciekają przez - tutaj te treściwe łzy jakoś mnie nie przekonują, wcześniej sieć, teraz sito
sito
ale podoba mi się
''na cito szczerość'' to dobra, udana fraza
później trochę lania wody i zakończenie dobre
Tak piszę i myślę sobie, że może tak nie trzeba, że to się podoba, to nie... może lepiej, jak inni, zostawiać tylko dobre słowa... może właśnie to oznacza być dobrym
Nie wiem jak inni, ale ja często wrzucam tekst i wiem, że coś mnie w nim uwiera. Myślę sobie, jednak wrzucę, ot tak. Nie jestem poetką, a zupełną amatorką, ale czuję, że coś nie gra.
Czytam innych, czytam komentarze i lubię konstruktywną krytykę. Choć czasami, ktoś mówi to co już wiem w chwili wrzucania. Niektóre wypowiedzi brzmią, jak wytykanie palcem, innym razem uczę się z nich bardzo dużo. Twoje uwagi Grafomanka, bardzo cenie. Mimo, że zostają pod skóra na długo.
Co to właściwie znaczy być dobrym? Cholera wie. Moja nieproszona rada: bądź sobą :)
"Tak piszę i myślę sobie, że może tak nie trzeba, że to się podoba, to nie... może lepiej, jak inni, zostawiać tylko dobre słowa..." - a ja sobie myślę, że 1) każdy jest inny, co za tym idzie, ma inne potrzeby. Jedni potrzebują i oczekują tylko wsparcia, inni wsparcia i szczerości (nawet jeśli będzie bolesna lub irytująca), jeszcze inni proszą "mów szczerze" chociaż wcale na tą szczerość nie są gotowi; kolejni biorą szczerość za obelgi i tupet (bo też czasem recenzenci puszczają w obieg arogancję nazywając ją 'swoją szczerością') itd itd... Tylu ludzi, tyle sposobów rozumienia tylu rzeczy...
I teraz już krótko: myślę sobie, że Ty masz potrzebę prawdy, choćby miała zaboleć. Mówisz, co myślisz. Krytykujesz 'kierując'. Czy to źle? Uważam, że nie. Czy inni nie krytykują? - owszem, tylko czasem inaczej. A, jak wiemy, inaczej nie znaczy źle. Pytanie: czy pochwała nie może być swoistą krytyką? Czy dobre słowa nie mogą sprawić, że pójdę w coś głębiej? Lub czy pochwała nie bywa pozorna?
Jeszcze inni nie krytykują - więc może po prostu im się podoba? Czemu myślisz, że zostawiając dobre słowa nie mówią tego, co prawdziwie myślą? Przecież każdemu może podobać się co innego.
Co znaczy być dobrym? :)
Czy krytykując moje teksty, nawet ostro, chcesz mnie zgnoić czy raczej popchnąć na właściwe tory?
Czy Twoja krytyka nie ma na celu czyjegoś wzrastania? - tu chyba jest odpowiedź (bo ja właśnie tak odbieram Twoją krytykę). Czytam Twoje słowa nie tylko jako "czy tekst do Ciebie trafił / czy się spodobał" ale też jako 'co naprawdę chcesz mi powiedzieć'.
Mona
Przyznam, że mam podobnie :)
Polaroid, no właśnie... kiedy widzę, że wiersz rokuje, że obok słabych fraz są naprawdę dobre nie mogę przejść obojętnie. Czytam i widzę, że wiersz, przy niewielkim nakładzie pracy, może zabłysnąć, wybić się z przeciętności... i piszę, co, moim zdaniem, wpłynie na korzyść.
Tylko czasami czytam też innych komentarze, w których wszystko jest dobrze i zastanawiam się... czy nie za bardzo ingeruję. Czy ta szczerość warta jest tego, by zbierać często niezadowolenie wręcz wrogość, dlatego wcześniej komentarz o tym.
Taka chwila zwątpienia...
Mona Demona, bardzo Ci dziękuję, chyba czasami każdy potrzebuje potwierdzenia, że to co robi, ma sens... pomimo różnych skutków ubocznych.
Raz jeszcze dziękuję...
Grafomanka
Nie możesz mieć pewności jak ktoś odbierze Twoje słowa.
Jedno jest pewne: wystawiając teksty na widok publiczny w naturalny sposób poddajemy je ocenie a ta nie zawsze musi być gładziutka i uśmiechnięta. Jeśli brak nam gotowości na to, trzymajmy teksty w szufladzie. I już.
Zgadzam się. Wstawiając teksty podejmujemy pewne ryzyko. I szczerze mówiąc, czasami jak czytam, co ludzie o nich myślą, łapie mnie mały wk***, a później siedzę i mielę słowa w głowie. I często dochodzę do wniosku - cholera, miała rację!
Krytykując, nawet konstruktywnie, nie mamy wpływu na reakcję innych. Jedni powiedzą - zgadzam się, inni - spier****, a jeszcze inni - nic. Czy to powód, żeby nie mówić co się myśli? Chyba nie.
A to, że czasami piszę, że mi się podoba i nie osądzam, to nie znaczy, że wiersz jest perfekcyjny i bezbłędny, ale widzę w nim coś, co mnie schwyciło za serce. I to wystarczy, żeby był dobry.
Mądry autor to rozumie (bez bicia) :)
Mona Demona «Nie jestem poetką, a zupełną amatorką, ale czuję, że coś nie gra.» tu się uśmiałem, ponieważ dałaś mi temat na wiersz -:)
Dziękuję
Notopech To super. Na pewno przeczytam :)
Mona Demona, treść układa się w głowie, jednocześnie na poziomie amatorskim i poetycznym wskazując.że w niej obie wersje nie różnią się niczym -:) Nie ucieknie.
Natomiast teraz piszę komentarz pod wierszem Polaroid i pod waszymi komentarzami -:)
Notopech 😂
A pomysł na wiersz brzmi intrygująco.
Mona Demona, coś w narzeczu ''Stary człowiek i morze'' , ale bez karty wędkarskiej 😂
Notopech Ten wiersz to będzie niezła sztuka! ;)
Polaroid
nie mam talentu godzinę temu
"12 latka przed szkołą zadźgała nożem swoją koleżankę 11 letnią tylko za to, że pochodziła z domu katolickiego. "
Spaniałe wieści, wreszcie pokolenie nadziei.
Żeby krytykować, trzeba mieć wiedzę w jakimś zakresie albo w każdym.
No to podam przykład z innego portalu, zresztą w dniu dzisiejszym.
Ktoś napisał vilanellę. Została doceniona przez większość czytających. Krytyka także pojawiła się:
'' twoja vilanella nie ma rytmu, średniówka jest źle użyta i sylaby nie zgadzają się w metrum''
Krytyk, Kur..a, niemający zielonego pojęcia, o czym pisze.
To jest cześć pierwsza!
Zabieram się za drugą -:)
To, co piszecie na temat konstruktywnej krytyki, ma prawo zaistnieć.
Nie ma wierszy bez błędów, tak samo, jak jednakowych komentarzy — najlepsze wiersze powstają w komentarzach 😂
Wiersz, Polaroid, podoba mi się. Jest napisany obrazowo. Grafomanka przedstawiła swój punkt widzenia, więc ja przedstawię swój:
''przecieram
oczy
zaczerwienione pękają
wypłakując się w pustą sieć
aż śmiech
nerwowy równie pusty
treściwe łzy przeciekają przez
sito
na cito szczerość
otwartość wnętrza wyciśnięta
do ostatniej kropli''
»wypłakując się w pustą sieć« sieć jest ok
» łzy przeciekają przez sito « sito działa z siecią — są otwarte, wąskie przestrzenie. » łzy przeciekają «
— skoro ''wypłakując się'' , to po co ''łzy przeciekają'' — to tylko moja obserwacja, z którą autorka wiersza nie musi się zgadzać -:)
Tyle w temacie.
Wtedy jest krytyka jak sądzę, ta dobra Nie zmusza nikogo na siłę, aby ktoś pisał pod jej dyktando
Notopech
Bardzo dziękuję za poświęcenie czasu... wdzięczność za obszerny komentarz :)
"skoro ''wypłakując się'' , to po co ''łzy przeciekają'' - ta kuchenna krzątanina to też czas na przemyślenia a zaczerwienienie oczu to dla mnie skojarzenie z przecieranymi pomidorami..przez sito .. pękają jak człowiek podczas płaczu..wylewa się z niego wnętrze.
"przeciekają" dla mnie jak "przecierają"
Taki obrazek
Polaroid, no i ok!
i można? Można 😂
Ja w ogóle interpretowałem ten wiersz inaczej -:)
Notopech
:D
Notopech
Podzielisz się? ciekawa jestem
Polaroid, jasne!
zaczerwienione pękają — skoro oczy na białku postawione, a żyłki pęknięte: no można sobie wyobrazić
sieć, sito
Chyba że chodzi o cebulę, tak jak w utworze Madonny: ''Dont cry for me Argentina'' 😂
Dobra, uciekam.
Notopech
XD
miło było
dzięki :)
A może by tak rzucić wszystko i wyjechać w chujam?
nie mam talentu godzinę temu
"12 latka przed szkołą zadźgała nożem swoją koleżankę 11 letnią tylko za to, że pochodziła z domu katolickiego. "
Spaniałe wieści, wreszcie pokolenie nadziei.
Nie. Ja lubię moje wszystko :)
nawet gdy mnie wnerwia :)
realista
To dramatyczna historia tylko ..hmm...czemu mi o tym mówisz?
Polaroid To nie jest "poza tematem". To tragedia dzisiejszego pokolenia młodzieży. O tym należy krzyczeć na dachach, aby nie przemówiły kamienie. Czytaj też: Bili i kopali po głowie i ciele, 16-letni Eryk zmarł. Jest akt oskarżenia
realista, zaraz wygoogluję...
realista
To jest dramatyczne i szokujące.
Ale pewien margines zachowań zawsze będzie miał miejsce. Mogę Cię jednak zapewnić, że to margines. Jest nadal mnóstwo świetnych dzieci i zdrowo myślącej młodzieży.
Polaroid Zgodnie z Rzymską zasadą Tabula rasa (z łac. „czysta tablica” lub „czysta karta”) to pojęcie filozoficzne i psychologiczne oznaczające stan umysłu ludzkiego przy narodzinach – całkowicie pusty i pozbawiony wrodzonej wiedzy, idei czy treści. Wszelka wiedza i doświadczenia są zapisywane na tej „czystej tablicy” przez zmysły i świat zewnętrzny. Nasz słynny hetman powiedział ;"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”
› Akademia-Zamojska- — W owym dokumencie Zamoyski określił ramy przyszłego funkcjonowania szkoły. Dzisiejsza filozofia "Róbta co chceta" to słynne hasło Jurka Owsiaka, które oznaczało wolność i swobodę działania, . Wyraża ono ideę nieskrępowanej zabawy.
Do czego to prowadzi świadczy natłok wizyt u psychiatrów i w Domach poprawczych.
Nie jest to twoja wina ,ale liczę na moc sprawczą, bo ja dobiegam już do mety życia.
realista
Zatem dziękuję, że pokładasz we mnie nadzieję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania