Sowa zawsze patrzy

Mam wszystko. Zdobyłem, co chciałem, choć nigdy tego nie pragnąłem. Uległem podwójnemu obrotowi o 180 stopni.

Prawie jestem innym człowiekiem.

Jednak niepamięć pozostaje głęboko we wspomnieniach. Apatia najszczerszych uczuć zawsze powraca. Marazm czeka na ścieżce dążenia do celu. Lis umyka, pies ucieka, lew umiera, ale sowa zawsze patrzy. Rzadko ją widać, ale ona zawsze patrzy. Ukazuje się tylko przez chwilę, w momencie takim jak ten, ale ona zawsze patrzy. Notuję wszystko, lecz chyba ją tracę ze wzroku...

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania