Spacer

29.07.2026

 

Spacer

 

Środa dwudziesty dziewiąty lipca dwa tysiące dwudziesty szósty rok. Jesteśmy dziesiąty dzień w Dobrym Bracie .Siedzę na krześle i patrzę w okno, podziwiając jezioro Kałębie, które w słońcu lśni niczym diamenty.

 

29.07.2026

Wodny balet

 

Pan wiatr w surducie z mchu

Gra skoczną melodię na flecie z trzciny

Leśne baletnice tańczą, że aż brak im tchu

Wiewiórka stroi śmieszne miny.

 

Sosny w iglastych sukniach

gałązkowe ręce unoszą do góry

w kwiatowych na głowie wiankach

Imprezę przerywają ciemne chmury.

 

Przed chwilą wróciłam do pokoju z zabiegów, które mam na jedenastą. Piję z mamą kawę o smaku czekolady belgijskiej.

Na obiad jest zupa pomidorowa z ryżem, gulasz z kaszą i marchewka. Po jedzeniu poszłam z mamą na spacer na most.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Starszy Woźny godzinę temu

    Pomidorowa tylko z kluskami.
    Ja na obiad miałem gołąbki
    bez niczego z chlebem tylko.
    Aż mnie wierci na jaki most poszłaś z Mamą.
    - Proszę Ja Ciebie -

  • Namietny dotyk godzinę temu

    W tym ośrodku który nazywa się dobry brat i jest w Osieku tam jest jezioro które nazywa się kałębie i jest nazywane morzem kociewskim

  • Starszy Woźny godzinę temu

    Pracowałem z kolegami z okolic Kościerzyny
    później drogi się rozeszły.
    - Proszę Ja Ciebie -

  • Namietny dotyk godzinę temu

    Tak to w życiu bywa

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania